środa, 20 września 2017 r.

Lubelskie

Kubuś jest w szpitalu w Krakowie

Dodano: 4 marca 2009, 19:05
Autor: (mm)

Kubuś pojechał w środę do szpitala w Krakowie, żeby być bliżej rodziny, która chce go zaadoptować. Tam też zostanie dokładnie przebadany - mówi Agnieszka Korzeniewska, dyrektor Domu Dziecka w Kijanach.

- Przyszli rodzice, którzy mieszkają pod Krakowem, podtrzymują chęć przysposobienia chłopca. Na razie się z nim zaprzyjaźniają, kompletują potrzebne dokumenty.

Przypomnijmy. Kubuś urodził się w sierpniu ub. roku. Młoda matka zostawiła go w szpitalu i dwa dni po porodzie zrzekła się praw do syna. Na domiar złego okazało się, że dziecko cierpi na bardzo poważną chorobę: cytomegalię. Do zakażenia wirusem doszło w łonie matki. Kubuś ma uszkodzoną wątrobę, powiększoną śledzionę, niedokrwistość, niedosłuch oraz cierpi na zaburzenie ośrodkowej koordynacji nerwowej, co oznacza, że najprawdopodobniej jest opóźniony w rozwoju.

Najpierw malec przebywał w lubelskich szpitalach. Na początku stycznia decyzją sądu przyjechał do Domu Dziecka w Kijanach. Wtedy dyrektor Korzeniewska zaczęła szukać dla niego rodziny.

- Kubuś ma tyle chorób, że mógłby nimi obdzielić kilka osób. Takie dziecko powinno znaleźć się jak najszybciej w kochającej rodzinie - uważa pani dyrektor. Jeśli rodzina nie znalazłaby się do sierpnia, to malec trafiłby do domu opieki społecznej, co byłoby dla niego najgorszym rozwiązaniem.

Teraz stan dziecka jest stabilny. - Najważniejsze, że chłopczyk cały czas się rozwija. Liczymy na to, że uszkodzenia układu nerwowego nie są aż tak poważne, jak zakładano początkowo - mówi z ulgą Korzeniewska.
Czytaj więcej o:
ewa
E
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

ewa
ewa (5 marca 2009 o 11:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Trzymaj się maluszku, na pewno Twoja noa rodzina Cię pokocha i da Ci szczęśćie
Rozwiń
E
E (5 marca 2009 o 09:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
POWODZENIA KUBUŚ! DUŻO ZDROWIA I WIELE MIŁOŚCI!!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!