sobota, 23 września 2017 r.

Lubelskie

Łączymy się w bólu

Dodano: 3 lipca 2002, 20:01

Pani Urszula ze Stoczka przed figurką Matki Boskiej z Medjugorie przy Prowincji oo. Franciszkanów. T
Pani Urszula ze Stoczka przed figurką Matki Boskiej z Medjugorie przy Prowincji oo. Franciszkanów. T

Flagi narodowe opuszczone do połowy i pokryte kirem - tak wspominamy dziś ofiary poniedziałkowego tragicznego wypadku autokaru z polską pielgrzymką do Medjugorie. W całym województwie czwartek jest dniem żałoby.

- Zwracam się do wszystkich organizatorów imprez artystycznych i rozrywkowych o zawieszenie ich na czas żałoby i liczę, że w obliczu tej tragedii uszanują moją prośbę - apeluje Andrzej Kurowski, wojewoda lubelski.
Z 19 osób, które zginęły w wypadku, aż 15 pochodziło z naszego regionu. Z sześcioosobowej rodziny Dziołaków przeżyli tylko trzej bracia: Karol, Wojtek i Jacek. Zginęli rodzice Danuta i Andrzej i 5-letnia Monika.
Chłopcy i ich siostra tworzyli kapelę ludową.

- Taka wesoła, bardzo chciała grać - wspomina Monikę jej nauczyciel muzyki Zdzisław Marczuk. - Mama kupiła jej plastikowe skrzypce, a ona tak dokazywała, że bracia nie mogli ćwiczyć.
Żałoba panuje także w Czemiernikach, w których już wczoraj na znak żałoby opuszczono flagi. Wśród zmarłych z tej gminy jest Alfreda Powałek, nauczycielka i matka czworga dzieci. - Najmłodsze ma 4 latka - mówi proboszcz Józef Chorębała. - O 18 odprawimy mszę świętą. Będzie pełny kościół.
Żałoba panuje także w Wisznicach. Wczoraj tablice szkół w tej miejscowości opasane zostały czernią. To dlatego, że do miejscowych szkół nie wróci już trojka pedagogów: Andrzej i Dorota Miąskiewiczowie i Jan Prudaczuk.
- Pan Andrzej i jego żona byli nauczycielami geografii - wspomina Anna Chomicz z Urzędu Gminy. - On pracował w gimnazjum. Podróżnik, organizował dla młodzieży ciekawe turystyczne wyprawy. Jego żona kształciła uczniów w liceum. Trzeci z nieżyjących pedagogów był matematykiem w liceum.
W Prowincji oo. Franciszkanów, skąd wyruszyła pielgrzymka, również trwa żałoba. - Wiele osób przychodzi tutaj pomodlić się - mówi o. Włodzimierz Machulak.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!