niedziela, 22 października 2017 r.

Lubelskie

Lekarze wzajemnej adoracji

  Edytuj ten wpis
Dodano: 20 września 2006, 19:16

Ja zarabiam, ty zarabiasz. Tylko budżet państwa traci. Tak streścić można wyniki kontroli Najwyższej Izby Kontroli w podstawowej opiece rodzinnej we Włodawie.

Dwie tamtejsze przychodnie „Vita” oraz „Zdrowa Rodzina” zawarły ze sobą tzw. umowy podwykonania na pomaganie sobie w opiece nad pacjentami. „Vita” podpisała umowy z gabinetami praktyki lekarskiej powiązanymi kapitałowo i stosunkiem pracy ze „Zdrową Rodziną”, a ta takiej samej treści umowę, w tym samym dniu z gabinetami prywatnymi lekarzy „Vity”. Spółki płaciły sobie z pieniędzy, które dostały od Narodowego Funduszu Zdrowia. W ciągu dwóch lat „Vita” zapłaciła „Zdrowej Rodzinie” 133 tys. „Zdrowa Rodzina” tamtej dokładnie tyle samo. – Po co ta kombinacja? Chyba po to, by wyprowadzić pieniądze i ominąć obciążenia na rzecz fiskusa i ZUS. Tym sposobem wypracowywano czysty zysk – komentuje kontroler NIK.
NIK negatywnie oceniła gospodarowanie publicznymi pieniędzmi przez przychodnie. Zawarcie umów, jak i sposób rozliczeń nie znajdywały uzasadnienia prawnego, ponieważ przedmiot umów mieścił się w zakresie świadczeń podstawowej opieki zdrowotnej zleconych spółkom przez NFZ. Kontrolerzy ustalili, że umów o podwykonanie nie zgłoszono do funduszu zdrowia.
Z wyjaśnień właścicieli przychodni wynika, że w ramach umów lekarze obu przychodni badali uczniów przed szczepieniami, robili im badania bilansowe, zapewniali opiekę po godzinach pracy. – Nie ma żadnych przekrętów – zapewnia Henryk Doroszuk, współwłaściciel Vity. – Podatki od zawartych umów odprowadzaliśmy.
Takie wyjaśnienia NIK nie przekonują. Izba ma zamiar zlecić NFZ przeprowadzenie kontroli w przychodniach i wyciągnięcie konsekwencji. W lubelskim NFZ jeszcze o ustaleniach NIK nie wiedzą. (step)
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!