wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Lubelskie

Lekcja człowieczeństwa

Dodano: 25 kwietnia 2006, 19:31

Są lepsi niż fundacje, Narodowy Fundusz Zdrowia i stowarzyszenia charytatywne razem wzięte. Uczniowie dzięki różnym akcjom i kiermaszom zbierają pieniądze na fundusz pomocy dla innych uczniów. Korzystają zdrowi i chorzy.


12-letnia Karolinka, uczennica Zespołu Szkół nr 1 w Łęcznej, dzięki nowoczesnemu cyfrowemu aparatowi słuchowemu funkcjonuje jak zdrowe dziecko. – Lepiej się uczę, bo lepiej słyszę – chwali się dziewczynka, mogąca teraz robić wiele rzeczy, które uniemożliwiał jej stary sprzęt. Nowy kosztował 8 tys. zł. Rodzice musieli z tej kwoty wyłożyć kilkaset złotych, ale aż tyle nie mieli. Z pomocą przyszedł Fundusz Pomocy Dzieciom Chorym Uczniom ZS nr 1.
– Te 250 zł to bardzo dużo, bo gdy ma się piątkę dzieci, w tym dwoje niepełnosprawnych, to trudno o takie pieniądze – nie kryje mama Karoliny.
Szkolny fundusz kupuje też baterie do aparatu. Takich dzieci jak Karolinka jest wiele.
Od 1993 roku fundusz pomógł wielu dzieciom po wypadkach, a nawet tym z nowotworami. Średnio rocznie pomocą obejmuje kilkunastu uczniów. Na szybką reakcję pozwala stały stan konta – od 4 do 10 tys. zł. Bo ciągle zasilają je zdrowi uczniowie, sprzedając ciastka, napoje, kartki świąteczne, czy organizując dyskoteki. Tylko podczas ostatniej aukcji wielkanocnej zebrali 815 zł.
A wszystko zaczęło się od chorego na białaczkę Daniela. Na leki dla chłopca zebrano ok. 40 tys. zł. – To pozwoliło na przedłużenie mu życia – mówi Andrzej Grzesiuk, dyrektor szkoły. – Ktoś musi pomagać dzieciom, których dotknęło nieszczęście, a ich rodziców nie stać na drogie leczenie, rehabilitację czy sprzęt niezbędny do normalnego życia.
I tak szkolny fundusz dokłada do leków, drogich terapii, okularów korekcyjnych, aparatów słuchowych, gorsetów rehabilitacyjnych, a nawet komputerów.
– Mamy pod opieką dziecko z mukowiscydozą, choremu na astmę uczniowi kupiliśmy leki za 150 zł – mówi Izabella Hapoń, szkolny psycholog i członek zarządu funduszu. – Ta pomoc gwarantuje, że dziecko będzie właściwie leczone i rodzicie nie będą musieli wybierać, których leków nie kupią, bo nie mają pieniędzy.
Rodzice chorych dzieci są informowani o tym, że mogą liczyć na pomoc. I z niej korzystają.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!