poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Lubelskie

Leki za grosze

Dodano: 10 grudnia 2004, 21:14
Autor: Ewa Stępień

Grażyna Jarszak zdziwiła się, kiedy usłyszała, że za jedno opakowanie Clexane przeciw żylakom płaci 1 grosz. Siedem opakowań kosztowało ją 7 groszy. Normalnie wydałaby ponad 20 zł. To efekt ekspansji litewskiej sieci Euro-Apteka, z którą walczą polscy aptekarze.
- Dla pacjentów to korzystne - powiedziała nam po odejściu od kasy pani Grażyna. - Dzięki temu, że zapłaciłam tylko 7 groszy, wykupiłam inne leki z recepty. W przeciwnym razie nie byłoby mnie stać na wszystkie.
Vladas Numavicius, szef sieci Euro-Apteka w całej Polsce, w tym jedynej na Lubelszczyźnie na terenie szpitala przy al. Kraśnickiej w Lublinie, mówi, że zainteresowanie ich akcją wśród pacjentów jest bardzo duże. - To dobre dla ludzi chorych. Szczególnie emeryci są zadowoleni - opowiada łamaną polszczyzną.
Nadzwyczajna promocja stosowana przez litewską sieć Euro-Apteka wywołała burzę i falę niezadowolenia wśród rodzimych aptekarzy. Samorządy aptekarskie w całej Polsce wydały Litwinom wojnę. Słów krytyki nie kryją też lubelscy aptekarze. - Jesteśmy zasypywani pytaniami, jak doszło do tego, że litewski kapitał wkroczył na polski rynek - mówi Marian Mikulski, wiceprezes Okręgowej Izby Aptekarskiej w Lublinie. - To nieuczciwa konkurencja. Program jest chwytliwy. Ma na celu przyciągnięcie pacjentów. Jak przyjdą po leki za grosz, to przy okazji kupią też inne, nieobjęte promocją.
Krzysztof Przystupa, prezes Lubelskiej Izby Aptekarskiej i właściciel apteki w Lublinie, ostro ocenia poczynania litewskiej sieci. - To promocja na krótką metę - sądzi. - Bo przecież jaki obcokrajowiec będzie się martwił o polskiego pacjenta. Nas nie stać na sprzedawanie leków za jeden grosz, musimy płacić podatki, a obcokrajowcy w Polsce nie płacą. Za chwilę nie będzie polskich leków i aptek. Dopóki są, dbamy o naszych pacjentów. Ja mam zeszyt, a w nim sto nazwisk osób, którym leki dałem na krechę. Jak będą mieli pieniądze, zapłacą.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!