wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Lubelskie

Lepper i Łyżwiński oskarżeni

Dodano: 29 lutego 2008, 13:35

Dziś łódzka prokuratura oskarżyła Andrzeja Leppera i Stanisława Łyżwińskiego o molestowanie działaczek Samoobrony. Miało do tego dochodzić m.in. w Lublinie.

Jednym z głównych świadków oskarżenia jest była szefowa lubelskiej młodzieżówki tej partii.

Lepper jest oskarżony przede wszystkim o "żądanie i przyjmowanie korzyści osobistych o charakterze seksualnym” od Anety Krawczyk. Drugi zarzut dotyczy próby molestowania szefowej młodzieżówki Samoobrony w Lublinie.

Na Łyżwińskim ciąży siedem zarzutów: gwałt w jego biurze poselskim w Tomaszowie Mazowieckim działaczki Samoobrony, która chciała zostać wójtem.

Łyżwiński jest także oskarżony o molestowanie lub usiłowanie wykorzystania seksualnego czterech kobiet, którym groził, że stratą pracę w strukturach Samoobrony. Jedną z kobiet spotkało to w Lublinie.

Łyżwiński i Lepper nie przyznali się do winy. - Głównymi dowodami w sprawie są zeznania świadków i pokrzywdzonych, które mają swoje odzwierciedlenie w pozyskanej w tej sprawie dokumentacji, wyniki konfrontacji oraz ekspertyzy szeregu biegłych, powołanych w tej sprawie - mówi Krzysztof Kopania, rzecznik prokuratury okręgowej w Łodzi.
(Dj, pap)

Fragmenty ujawnionego przez media wniosku o uchylenie immunitetu Stanisławowi Łyżwyńskiemu, które dotyczą lubelskiego wątku sprawy

.
"...Następnie Andrzej Lepper i Stanisław Łyżwiński zaprosili A.K. do hotelu. A.K. poszła ze Stanisławem Łyżwińskim, a ten otworzył drzwi apartamentu i powiedział do niej, żeby weszła do środka. Kiedy A.K. weszła do pokoju, zobaczyła wewnątrz Andrzeja Leppera siedzącego w ręczniku na kanapie. Andrzej Lepper złożył jej wówczas propozycję odbycia stosunku oralnego, czemu ona kategorycznie odmówiła i wyszła z pokoju.

Na korytarzu Stanisław Łyżwiński nalegał, by A.K. weszła do jego pokoju. Ona jednak oświadczyła, że wraca do domu. Stanisław Łyżwiński - zgodnie z zeznaniami pokrzywdzonej - "zachodził jej drogę, napierając lekko swoim ciałem i próbując ją wepchnąć do swojego pokoju". W ocenie A.K., gdyby weszła do tego pokoju, to Stanisław Łyżwiński zmusiłby ją do kontaktu seksualnego."


Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!