wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Lubelskie

Lotto: Dziś do wygrania 30 milionów złotych

Dodano: 18 lutego 2011, 18:34

Na pewno zagram. Taka okazja nie zdarza się często – zapowiada Andrzej Doliński z Lublina. – Co zrob
Na pewno zagram. Taka okazja nie zdarza się często – zapowiada Andrzej Doliński z Lublina. – Co zrob

Podczas dzisiejszego losowania Lotto może paść najwyższa wygrana w historii gier w Polsce. Do kolektur ruszyły tłumy licząc na szczęśliwy los.

– Przewidywana pula nagród na sobotnie losowanie wynosi 30 milionów złotych – zapowiada Piotr Gawron, rzecznik Totalizatora Sportowego. – Gdyby tylko jeden szczęśliwiec trafnie wytypował 6 z 49 liczb, zostanie nowym rekordzistą kraju.

Do tej pory najwyższa wygrana padła w kwietniu ubiegłego roku w Elblągu. Na konto gracza wpłynęło ponad 24 miliony złotych (24 636 124 zł). Fortunę przyniosły mu liczby: 4, 7, 19, 20, 34, 46. Co ciekawe, gracz zdał się na los i komputer – nie skreślał swoich liczb, tylko zdecydował się zagrać "na chybił trafił”.

Ostatnia główna wygrana na Lubelszczyźnie padła dokładnie rok temu. Gracz, który w lutym ub. roku wytypował sześć szczęśliwych liczb w kolekturze przy ulicy Królewskiej 11 w Lublinie, zgarnął 1 781 332 zł i 80 groszy.

– Gram regularnie od kilkunastu lat i jeszcze nigdy nie trafiłem "szóstki”. Ale liczę, że w końcu szczęście się uśmiechnie – mówi Bogdan Świderski z Lublina, który wczoraj odwiedził kolekturę.

Gdyby komuś się powiodło, na odebranie nagrody ma 60 dni. Później może szaleć. Za 30 milionów złotych (po odliczeniu podatku) mógłby się wybrać kilkaset razy w podróż dookoła świata, kupić sobie kilkanaście 300-metrowych domów w całej Polsce, 25 najnowszych ferrari lub 3 wyspy na Karaibach (po ok. 3 miliony dolarów za "sztukę”).

– A ja podzieliłabym się z rodziną i znajomymi. To tak duża kwota, że wystarczyłoby i dla mnie i dla innych – mówi z kolei Daria, studentka Wydziału Politologii lubelskiego UMCS. – A potem i tak znalazłabym sobie jakieś ciekawe zajęcie, żeby się nie nudzić.

Szansa trafienia "szóstki” wynosi dokładnie 1:13 983 816. – Co ważne, nawet jak nam się nie uda trafić, i tak wygramy, bo dołożymy parę groszy do polskiego sportu. Nie ma w naszym kraju dużego obiektu sportowego, który nie powstałby dzięki grającym w loterie Totalizatora – podkreśla Piotr Gawron. – Zatem, zapraszam do kolektur!
Czytaj więcej o:
Gość
ja
daniel
(4) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (19 lutego 2011 o 14:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='ja' timestamp='1298115143' post='439596']
i "przypadkowo" znów padnie wygrana - JEDNA, w... Warszawie gdzieś tak jak to z największymi kumulacjami bywało..., dobre komputer sprawdzi przed losowaniem , jaki zestaw szóstkowy nie został wytypowany, i "szczęsliwiec" właśnie go wytypuje, albo przypadkowo komputer wylosuje KOMUS ten zestaw cyfr..

pytanie: czemu kuleczek nie może losować jakas "sierotka" , tylko robi to maszyna, którą przecież można zaprogramować?

dopóki losowały dzieci (daaaaaawno temu) to kumulacji aż tak wielu nie było, a i szóstek w jednym losowaniu bywało kilka, teraz kumulacja za kumulacją. ZASTANAWIAJĄCE
[/quote]
TRZEBA DOBREGO HAKERA TO IM DOBRZE ZAMIESZA.
Rozwiń
ja
ja (19 lutego 2011 o 12:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
i "przypadkowo" znów padnie wygrana - JEDNA, w... Warszawie gdzieś tak jak to z największymi kumulacjami bywało..., dobre komputer sprawdzi przed losowaniem , jaki zestaw szóstkowy nie został wytypowany, i "szczęsliwiec" właśnie go wytypuje, albo przypadkowo komputer wylosuje KOMUS ten zestaw cyfr..

pytanie: czemu kuleczek nie może losować jakas "sierotka" , tylko robi to maszyna, którą przecież można zaprogramować?

dopóki losowały dzieci (daaaaaawno temu) to kumulacji aż tak wielu nie było, a i szóstek w jednym losowaniu bywało kilka, teraz kumulacja za kumulacją. ZASTANAWIAJĄCE
Rozwiń
daniel
daniel (19 lutego 2011 o 12:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
kolejny sposób aby zabrać biednym a dać bogatym
Rozwiń
Buzon
Buzon (19 lutego 2011 o 11:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Matematycznie ujmując, to większe prawdopodobieństwo ja mam zostać Prezydentem Polski, niż wygrać w Totka! Ale niech ludziska grają, niech finansują sport - słuszny przecież cel. Tyle tylko, że mało który z tych grających systematycznie przez kilkanaście lat podliczy sobie kiedykolwiek poniesione wydatki na zakłady. A wyszedłby niezły samochodzik, albo małe mieszkanko...
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (4)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!