poniedziałek, 20 listopada 2017 r.

Lubelskie

Łowcy organów w Milejowie: To nie wampir, to detektyw

  Edytuj ten wpis
Dodano: 24 września 2012, 18:02
Autor: p.p.

To w tym miejscu doszło do zdarzenia. Kamery monitoringu nagrały sprawców (Archiwum)
To w tym miejscu doszło do zdarzenia. Kamery monitoringu nagrały sprawców (Archiwum)

To nie łowcy organów, ale nieufny ojciec doprowadził do psychozy, jaka ogarnęła Milejów w październiku ub. roku. A wszystko przez nielegalny pobór krwi od ucznia.

Teraz detektyw wynajęty przez ojca będzie się tłumaczyć przed sądem za podawanie się za policjanta i bezprawne pobranie materiału genetycznego. Grozi mu do trzech lat więzienia. Ojciec odpowie za podżeganie do przestępstwa. O skierowaniu do sądu aktu oskarżenia w tej sprawie poinformowała wczoraj "Gazeta Wyborcza”.

– W parku do gimnazjalisty podeszło dwóch mężczyzn podających się za policjantów. Pod pretekstem badań antynarkotykowych pobrali od niego krew z palca oraz wymaz z nosa – opowiada Magdalena Krasna z policji w Łęcznej. Mieszkańcy zaczęli się bać. Plotka mówiła o złodziejach organów, znalezieniu zwłok pozbawionych krwi, nerek i wątroby.

Tymczasem, zdarzenie miało podłoże rodzinne. Ojciec chłopca nie chciał płacić miesięcznie 750 zł alimentów. Za 4000 zł wynajął agencję detektywistyczną, aby ta pobrała materiał genetyczny do badań pozwalających ustalić ojcostwo.

Po kilku miesiącach ojciec zgłosił się do prokuratury, aby ta wszczęła postępowanie w celu zaprzeczenia ojcostwa. Przedstawił badania genetyczne. Śledczy z Prokuratury Rejonowej w Lublinie skojarzyli fakty i trafili na ślad agencji detektywistycznej Przemysława S. wynajętej przez ojca.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
holms
??????
snafu
(4) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

holms
holms (25 września 2012 o 11:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wyłożył kasę na detektywa, wyhaczy zarzuty, a zapewne zebrany w ten sposób materiał dowodowy o kant d..py potłuc. Pobrany w takich warunkach materiał genetyczny to żaden dowód, a nie ma pewności czy nie został przed badaniem zamieniony.
Rozwiń
??????
?????? (25 września 2012 o 11:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Gdyby zwrócił się bezpośrednio do sądu, ten nakazałby te badania za znacznie niższą kwotę i nie na koszt ojca. Niestety sądy nie są zbyt "rychliwe" więc czekanie kilka miesięcy na rozprawę sądową kosztowałoby ojca trochę więcej... ale skoro czekał aż chłopak stanie się nastolatkiem to chyba nie o kasę tu chodzi.
Rozwiń
snafu
snafu (25 września 2012 o 08:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dlatego nawet w Afryce Ojciec Klimiec woli nie wspominać skąd pochodzi.
Rozwiń
teddy
teddy (25 września 2012 o 08:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Czyli gość miał rację, nie jego dzieciak, a płacić musiał. Zastąpił beznadziejny aparat państwowy i jeszcze za to oberwie. Polska norma.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (4)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!