piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Lubelskie

Lubelscy politycy nie wykorzystują urlopów. Wolą dostać pieniądze?


Samorządowcy z naszego regionu nie idą na urlop, choć powinni. Tymczasem kończy się kadencja i wielu z nich może za niewykorzystane dni wolne zainkasować sumę – od kilku do kilkudziesięciu tysięcy złotych.

Rekordzistą jest marszałek województwa, Krzysztof Grabczuk. Ma do wykorzystania 49 dni (23 dni urlopu zaległego i 26 dni bieżącego). – Może jestem trochę pracoholikiem – przyznaje Grabczuk. I dodaje: – Nie umiem chodzić na urlopy, zawsze miałem z tym problem. Nie udało mi się wziąć więcej wolnego w wakacje, bo było dużo pracy przy funduszach unijnych. Jeszcze pójdę na urlop przed wyborami, żeby zrobić kampanię.

Ale Grabczuk nie wykorzysta całego urlopu, co znaczy, że otrzyma ekwiwalent. – Część z tych pieniędzy mogę przekazać na cele charytatywne – mówi. Jego czterech kolegów z zarządu województwa ma od 3 do 28 dni wolnego do wykorzystania.

Dużą szansę na niemałe pieniądze ma Adam Wasilewski, prezydent Lublina. Nie startuje w wyborach, a na koncie ma 23 niewykorzystane dni urlopu. – Nie wiadomo czy je wykorzysta – mówi Mirosław Kalinowski z biura prasowego lubelskiego Urzędu Miasta.

Andrzej Czapski, prezydent Białej Podlaskiej, dysponuje jeszcze 11 dniami, a Marcin Zamoyski, prezydent Zamościa 17 dniami. – Pan prezydent chce w czasie kampanii wyborczej wykorzystać przynajmniej część urlopu. Na razie nie wiadomo dokładnie ile – mówi Karol Garbula, rzecznik prezydenta Zamościa. Jeśli tak się nie stanie, a Zamoyski nie będzie ponownie wybrany to miałby zapewniony na odejście niezły zastrzyk gotówki. Za niewykorzystany urlop, otrzymałby dokładnie 9 tys. 838 zł i 58 groszy.

– Mam jeszcze sporo zaległego urlopu – Agata Fisz, prezydent Chełma, nie chce mówić o szczegółach. – Przez ostatnie lata nie miałam zbytnio czasu, aby korzystać z dłuższych wypoczynków. Na pewno znaczną część zaległego urlopu wykorzystam w kampanii wyborczej.

– Najważniejsze, żeby samorządowiec wziął urlop na czas kampanii wyborczej. Czy będzie to urlop zaległy czy bezpłatny to rzecz drugorzędna – mówi Adam Sawicki z Fundacji Batorego. – Podczas wielu wyborów pojawiały się zastrzeżenia do kandydatów, że wykorzystują urząd do prowadzenia kampanii: korzystają z samochodów służbowych, telefonów czy pracowników. Dlatego zaproponowaliśmy wprowadzenie obowiązku brania urlopu na dwa tygodnie przed wyborami. Dotyczyłby osób pełniących funkcje publiczne.

Projektem zmian wkrótce zajmą się parlamentarzyści. Problem byłby mniejszy, gdyby samorządowcy przestrzegali prawa pracy. – W stosunku do nich także obowiązuje zasada wykorzystania urlopu do końca roku kalendarzowego – przypomina Anna Sulik z Okręgowego Inspektoratu Pracy w Lublinie.

A Waszym zdaniem, co z ekwiwalentem za urlop powinni zrobić prezydenci miast?
Czytaj więcej o:
Miki
lola
jannik
(16) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Miki
Miki (18 października 2010 o 19:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jak zwykle ich nie obowiązuje żadne prawo i żadne przepisy.
Rozwiń
lola
lola (18 października 2010 o 17:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Z powodu takich informacji kocham dziennikarzy, gdyby nie Oni to nic by nikt
nie wiedział. Przecież jest gigantyczna dziura budżetowa, to skąd pieniądze na to będą. a może skoro Panowie się nie zmęczyli (tak sadzę bo człowiek zapracowany sam potrzebuje urlopu, to niech pracują w tzw. CZYNIE społecznym.
a należne pieniądze dać powodzianom bo zima idzie.W domach zimno, głodno i mokro.
pozdrawiam tych którym ciepło i Wiecznie odpoczywają w służbie społeczeństwu.
Rozwiń
jannik
jannik (18 października 2010 o 14:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A po co im urlopy jak oni maja urlop w pracy za pieniadze podatnikow. Jezdza sobie niby w delegacje sluzbowe.
Rozwiń
pracodawca
pracodawca (18 października 2010 o 13:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dlaczego zwykły robol musi bezwzględnie wykorzystać urlop (pracodawca daje po 2-3 dni),a urzędnik takiego obowiązku niema?Lepiej wziąść wysoki ekwiwalent niż urlop,który przeważnie wykorzystywany jest nieoficjalnie?
Co na to Inspekcja pracy?Czy nie można ukarać pracodawcy za nieprzestrzeganie kodeksu pracy:KODEKS PRACY
stan prawny na dzień 26 lipca 2010 r.

DZIAŁ SIÓDMY URLOPY PRACOWNICZE Rozdział I Urlopy wypoczynkowe
§ 2. Pracownik nie może zrzec się prawa do urlopu
Art. 161. Pracodawca jest obowiązany udzielić pracownikowi urlopu w tym roku kalendarzowym, w
którym pracownik uzyskał do niego prawo
Art. 163. § 1. Urlopy powinny być udzielane zgodnie z planem urlopów. Plan urlopów ustala
pracodawca, biorąc pod uwagę wnioski pracowników i konieczność zapewnienia normalnego toku pracy.
Planem urlopów nie obejmuje się części urlopu udzielanego pracownikowi zgodnie z art. 1672.
usprawiedliwiających nieobecność w pracy, a w szczególności z powodu:
1) czasowej niezdolności do pracy wskutek choroby,
2) odosobnienia w związku z chorobą zakaźną,
3) powołania na ćwiczenia wojskowe albo na przeszkolenie wojskowe na czas do 3 miesięcy,
4) urlopu macierzyńskiego,
pracodawca jest obowiązany przesunąć urlop na termin późniejszy
Art. 168. Urlopu niewykorzystanego w terminie ustalonym zgodnie z art. 163 należy pracownikowi
udzielić najpóźniej do końca pierwszego kwartału następnego roku kalendarzowego; nie dotyczy to części
urlopu udzielanego zgodnie z art. 1672.
§ 3. Pracodawca nie ma obowiązku wypłacenia ekwiwalentu pieniężnego, o którym mowa w § 1, w
przypadku gdy strony postanowią o wykorzystaniu urlopu w czasie pozostawania pracownika w stosunku
pracy na podstawie kolejnej umowy o pracę zawartej z tym samym pracodawcą bezpośrednio po
rozwiązaniu lub wygaśnięciu poprzedniej umowy o pracę z tym pracodawcą.
Rozwiń
Gduś
Gduś (18 października 2010 o 13:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Boją się że podczas urlopu nikt by nie zauważył ich nieobecności.Tacy to pracocholicy pseudo.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (16)

Pozostałe informacje

18-20 sierpnia
komentarze (0)0
polubienia (1)1
17-08-2017

18-20 sierpnia

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!