środa, 18 października 2017 r.

Lubelskie

Lubelskie: Celnicy niszczą zarekwirowaną wódkę i papierosy (zdjęcia)

Dodano: 14 kwietnia 2016, 11:26

Celnicy z woj. lubelskiego zutylizowali już w tym roku pół miliona paczek papierosów pochodzących z przemytu, tonę części samochodowych i 2 tys. litrów alkoholu. Czy wszystkie te towary koniecznie trzeba niszczyć?

Komisyjne zniszczenie alkoholu celnicy przeprowadzili na początku kwietnia. Zniszczonych zostało prawie dwa tysiące litrów alkoholu. Trafił do oczyszczalni ścieków. Zutylizowano też pół miliona paczek papierosów, ważących ponad 9 ton.

Na zlecenie celników wyspecjalizowana firma zniszczyła też kilkadziesiąt sztuk różnych części samochodowych przerobionych przez przemytników na skrytki. Były to m.in. butle, zbiorniki paliwa, tłumiki i maski silników. Elementy zostały tak uszkodzone, by nie nadawały się już do użytku. Ważące niemal tonę części trafią na złom.

Kosztowne badania

Spytałem Marzenę Siemieniuk, rzeczniczkę Izby Celnej w Białej Podlaskiej, czy przynajmniej części z tych towarów nie dałoby się wykorzystać? – Są one niszczone ze względu na ochronę rynku i dobro konsumentów – tłumaczy Siemieniuk. – Żeby alkohol czy papierosy niewiadomego pochodzenia mogły trafić do obrotu, to musiałyby być w Polsce przebadane. Jest to kosztowne. Podobnie jest z kosmetykami, zabawkami dla dzieci, farmaceutykami czy środkami ochrony roślin – dodaje.

Jak tłumaczy rzeczniczka, laboratoryjne badania alkoholu wiele razy wykazywały, że w jego składzie były odkażalniki czy inne substancje groźne dla życia. Dlatego wlewany jest on do zbiorników oczyszczalni ścieków, gdzie wspomaga proces przywracania wodzie czystości. – Z kolei papierosy mielone są ze śmieciami, a tak powstała masa służyć może jako paliwo alternatywne do pieców przemysłowych – wyjaśnia Siemieniuk.

Sprzedawane auta

Natomiast towary, które niegroźne dla zdrowia ludzi są sprzedawane. Tak jest na przykład z bursztynem czy samochodami. – W tym roku celnicy z bialskiej izby sprzedali blisko sto kilogramów jantaru i kilkadziesiąt aut odebranych przemytnikom. Sprzedano też m.in. ponad dwadzieścia kilogramów kryształu górskiego oraz ponad tonę złomu. Kwota uzyskana ze sprzedaży tych przedmiotów sięgnęła w sumie blisko 600 tys. zł – dodaje Marzena Siemieniuk.

Darmowe ubrania

Celnicy chętnie przekazują potrzebującym odzież. Trafia ona do domów dziecka czy opieki społecznej. – Warunek jest taki, że musi firmy, której znaki są podrabiane, musi wyrazić na to zgodę, a metki muszą zostać usunięte – dodaje rzeczniczka.

Gość
Gość
Gość
(12) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (14 kwietnia 2016 o 22:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

ale sie poswiecają ,kto to da rade wypic/-celnik,co za heroizm

Rozwiń
Gość
Gość (14 kwietnia 2016 o 17:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
tą oryginalną niszczyli na imieninach
Rozwiń
Gość
Gość (14 kwietnia 2016 o 15:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
POkazówa, by uzasadnić potrzebę swojego miętowego istnienia
Rozwiń
Gość
Gość (14 kwietnia 2016 o 14:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Chłopie poniżej , akurat tak sie składa ze od ukraińskich fajek ludzie w męczarniach umierają na raka płuc ktory w pare miesięcy przerzuca sie na prawie cały organizm zajmując mózg wątrobę itp. Przejdź sie na onkologię i popatrz jak sie ludzie męczą i wyglądają po paru chemiach jak zgnita roślinka bo napewno nie ta wiosenna co kwitnie i ładnie pachnie

a od polskich nie umierają? 

Rozwiń
Gość
Gość (14 kwietnia 2016 o 13:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ALE SZCZURY W KANALIZACJI BĘDĄ MIAŁY BAL. CAŁY TYDZIEŃ BĘDĄ CHODZIĆ '' NARĄBANE''.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (12)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!