niedziela, 22 października 2017 r.

Lubelskie

Lubelskie drogi są najbardziej niebezpieczne w Polsce

  Edytuj ten wpis
Autor: Rafał Panas

To u nas najłatwiej zginąć lub zostać ciężko rannym w wypadku. Takie pesymistyczne informacje przynosi najnowszy raport EuroRap.

Mapę ryzyka jazdy po polskich drogach krajowych po raz trzeci narysowali naukowcy z Politechniki Gdańskiej. Wszystko w ramach Programu Oceny Ryzyka na Drogach EuroRAP. Wykorzystali policyjne statystyki z lat 2007–2009.

Odcinki tras, gdzie ryzyko śmierci lub odniesienia ciężki ran jest największe pomalowali na czarno. Najbezpieczniej jest na odcinkach "niebieskich”. Na Lubelszczyźnie na takich kolor zasłużyła tylko… obwodnica Piask. Prawie wszystkie pozostałe trasy krajowe są oznaczone kolorem czarnym!

Tak niebezpiecznych dróg nie ma nigdzie indziej w Polsce. Co więcej, choć w kraju liczba czarnych odcinków spadła o 10 proc. to w naszym województwie w porównaniu z latami 2006–2008 przybyło tzw. dróg śmierci.

Dołączyły do nich odcinki drogi "19” Janów Lubelski–Nisko oraz Łosice–Międzyrzec Podlaski. Najgorzej jest na wjazdach do Lublina.

– Pierwszy wjeżdżałem do jakiejś miejscowości, a wyjeżdżałem ostatni. Miałem na liczniku 50–60 km/h. Kierowcy w waszym regionie jeżdżą bardzo szybko – ocenia Kazimierz Jamroz, naukowiec z Politechniki Gdańskiej i jeden z autorów raportu, który źle wspomina swoją niedawną podróż "dziewiętnastką” przez Lubelszczyznę.

I wylicza: – Macie wiele miejscowości, w dodatku rozciągniętych, a mało elementów uspakajających ruch. Jest wiele zjazdów na pola, teren jest pagórkowaty. Trzeba inwestować w drogi, bo np. w Wielkopolsce gdzie są ekspresówki i autostrady prawnie nie ma czarnych odcinków.

– Dla mnie ten raport jest dobrym argumentem dla moich szefów, że trzeba pieniędzy na drogi na Lubelszczyźnie – stwierdza Janusz Wójtowicz, dyrektor Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad w Lublinie. Jednak cześć informacji z raportu nie przekonuje go. Zauważa, że z roku na rok zmniejsza się liczba wypadków i ofiar śmiertelnych w naszym województwie.

Kiedy będzie bezpieczniej? Według autorów raportu w latach 2013–2015. Dzięki odcinkom ekspresowym ryzyko jazdy do Warszawy będzie małe, mniej osób zginie na całym odcinku "dziewiętnastki”.

– Jeśli drogi ociekają krwią to dlatego, że jeżdżą po nich ludzie – mówi Wójtowicz. – Będzie bezpieczniej, kiedy kierowcy zaczną przestrzegać przepisów. Teraz na nowej drodze od razu jadą szybciej. Koło Zakręcia pod Krasnymstawem jest 10 km gładkiego asfaltu i dobra widoczność, ciągle mamy tam jakieś wypadki.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
kika
joanna
idzik
(22) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

kika
kika (9 października 2010 o 17:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='joanna' date='09 październik 2010 - 16:34 ' timestamp='1286634851' post='359126']
Niebezpieczeństwa na lubelskich drogach nie są winą kierowców, a Pana Wójtowicza. To wstyd żeby Lubelszczyzna była jedynym regionem gdzie nie sa budowane drogi ekspresowe. Panie Wójtowicz odejdź Pan jak najszybciej z tego urzędu, bo jak posiedzisz Pan tam jeszcze trochę to Lubelszczyzna będzie wyglądała jak skansen wśród innych województw.
[/quote]


Z tego co podejrzewam to predzej go CBA wywiezie niz on zrezygnuje...
Rozwiń
joanna
joanna (9 października 2010 o 16:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Niebezpieczeństwa na lubelskich drogach nie są winą kierowców, a Pana Wójtowicza. To wstyd żeby Lubelszczyzna była jedynym regionem gdzie nie sa budowane drogi ekspresowe. Panie Wójtowicz odejdź Pan jak najszybciej z tego urzędu, bo jak posiedzisz Pan tam jeszcze trochę to Lubelszczyzna będzie wyglądała jak skansen wśród innych województw.
Rozwiń
idzik
idzik (9 października 2010 o 15:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='karolinka' date='08 październik 2010 - 20:57 ' timestamp='1286564260' post='358839']
Trudno porównywać Toruń albo Bydgoszcz otoczone puszczą do otoczonego buraczanymi wsiami Lublina. No kto dojeżdża do tej Bydgoszczy z tych lasów? A u nas? Jakieś "jastkowy, markuszowy, kurowy, jabłonne, bychawy, srawy itp".
Nikt nie mówi o profilu danego obszaru.
Jedno co znalazłam w artykule to wzmianka o wsiach ciągnących się kilometrami - to jest niestety dramat Lubelszczyzny. Wieśniaki nie nauczą się jeździć, nawrzucają jakiegoś szlamu z kół na krajówkę i o wypadek nie trudno.
Poza tym u nas na Lubelszczyźnie to poza Lublinem nic właściwie nie ma - a ludzi wokół Lublina multum. No gdzie ci wszyscy biedni ludzie z buraczanych wiosek mają się podziać, na roli ?? Nie, oni codziennie o 6:30 zapier****ją do Lublina tworząc na drogach przysłowiowy sajgon. Każdy się spieszy, bo lubelski biznesmen to często cham, który za 12 godzinną harówkę płaci najniższą stawkę w kraju. Do tego mamy masę przyszłych bezrobotnych studentów dojeżdżających z tych samych buraczanych wsi do Lublina zaraz po tym jak do Lublina wyjadą ich starzy lub rodzeństwo. I tak mamy oto pszenno-buraczany rejon, z pięknym zapachem obornika, którego nie pokonają nawet najlepsze choinki zapachowe do aut.
Posadzić parę tysięcy hektarów lasu i dopiero porównywać z resztą Polski.
[/quote]
NO POWIAŁO INTELIGENCJĄ WIDAĆ ŻE MIASTOWA SIĘ ODEZWAŁA!
Rozwiń
Józik
Józik (9 października 2010 o 15:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='WaLec' date='09 październik 2010 - 09:29 ' timestamp='1286609385' post='358976']
"– Jeśli drogi ociekają krwią to dlatego, że jeżdżą po nich ludzie – mówi Wójtowicz. – Będzie bezpieczniej, kiedy kierowcy zaczną przestrzegać przepisów. Teraz na nowej drodze od razu jadą szybciej."

Jeżeli to są konkluzje osoby na stanowisku dyrektora po zapoznaniu się z raportem EuroRAP to operator walca jest za bardzo odpowiedzialnym stanowiskiem dla pana Wójtowicza. Jeżeli raportu EuroRAP nie czytał, a jego wyniki komentuje to jest tylko ignorantem. Jeżeli z raportem został zapoznany i pozwala sobie na tak manipulatorski komentarz to niech Pan Bóg nas chroni od poczynać tego człowieka:
"Prędkość jednak nie zabija", "Fetysz "nadmiernej prędkości", "Drogi śmierci", "To nie o prędkość chodzi...",

to tylko niektóre konkluzje wynikające z EuroRAP. Kończ waść, wstydu oszczędź i możliwch ofiar pańskiej niekompetencji!!!
[/quote]
Czy przypadkiem to nie ten Wójtowicz, co w 2005 roku potrącił kobietę na przejsciu dla pieszych?
Rozwiń
Kierowca
Kierowca (9 października 2010 o 12:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
I teraz mozna sobie porównać statystyki policyjne z tym gdzie jest bezpiecznie a gdzie nie. To pokazuje ze policja wcale nie zwieksza bezpieczenstwa na drogach a jedynie podnosi sobie statystyki zeby ludzie i pracodawcy sie odczepili a premia w kieszeni zostaje BRAWO za aparat policyjny w naszym kraju. Zwiekszmy liczbe policjantow bo ich jeszcze za malo a raczej nie robia tego co powinni ... lapac przestepcow a nie karac niewinnych za byle co.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (22)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!