wtorek, 24 października 2017 r.

Lubelskie

Leczenie w sanatorium bardzo popularne, bo łatwiej dostępne

Blisko 20 tysięcy miejsc w polskich sanatoriach czeka w tym roku na dorosłych i dzieci z Lubelszczyzny. Do uzdrowisk jeździmy najczęściej z powodu chorób narządów ruchu i serca. Kierunek? Morze, góry, a także nasze rodzime uzdrowiska w Nałęczowie i Krasnobrodzie.

Na wykupienie miejsc w sanatoriach lubelski Narodowy Fundusz Zdrowia przeznaczył ponad 26 mln złotych. - Skierowanie na leczenie uzdrowiskowe wystawia lekarz - mówi Łukasz Semeniuk, rzecznik prasowy Narodowego Funduszu Zdrowia w Lublinie. - Leczenie uzdrowiskowe odbywa się przez cały rok, ponieważ jest skuteczne niezależnie od pory roku. Te same metody leczenia stosowane są w zimie, jak i w lecie. Kwalifikacji co do miejscowości uzdrowiskowej podejmuje konsultant ds. balneologii i medycyny fizykalnej zgodnie z profilem schorzenia pacjenta.

Od złożenia skierowania w funduszu zdrowia, do chwili wyjazdu trzeba trochę poczekać. Pozytywna wiadomość jest taka, że obecnie kolejki do sanatoriów bardzo się skróciły. Z dwóch lat do dwóch miesięcy. - Ze schorzeniami okulistycznymi, hematologicznymi, otyłością nie czeka się na wyjazd - mówi Semeniuk. - Ze schorzeniami kardiologicznymi, laryngologicznymi, dermatologicznymi czeka się dwa miesiące.

W ubiegłym roku wartość kontraktów zawartych przez lubelski NFZ w zakresie leczenia sanatoryjnego wyniosła 25 mln 707 tys. zł. Wykorzystaliśmy całą pulę miejsc sanatoryjnych. Leczyliśmy się w 124 ośrodkach. Do sanatoriów najczęściej jeździliśmy ze schorzeniami narządów ruchu (9097 skierowań). Na drugim miejscu były schorzenia kardiologiczne. W dalszej kolejności: reumatologiczne, pulmonologiczne, neurologiczne, laryngologiczne, układu trawienia, cukrzyca, itd.

  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!