wtorek, 20 lutego 2018 r.

Lubelskie

Ludzie okupują lubelską toksykologię. Boją się zatrucia grzybami

  Edytuj ten wpis
Dodano: 9 września 2010, 13:14

Coraz więcej osób zgłasza się do regionalnego ośrodka toksykologii w Lublinie. Boją się, że zatruli się grzybami. Tymczasem większość z nich ma zwykłą niestrawność żołądka. – Lęk przed grzybami to już psychoza – mówi dr Leszek Gnyp.

Kolejny pacjent trafił w czwartek na oddział lubelskiej toksykologii z podejrzeniem zatrucia grzybami. Mieszkaniec Janowa Lubelskiego jadł grzyby kilka tygodni temu. Ostatnio źle się poczuł, wymiotował. Ale lekarze stwierdzili u 20-latka... zwykłą niestrawność. To nie jedyny taki przypadek w Lublinie.

– Zdarza się, że w ciągu dnia mamy trzech pacjentów, u których ostatecznie stwierdzamy zwykłą niestrawność – mówi dr Leszek Gnyp, z-ca ordynatora oddziału toksykologii w szpitalu im. Jana Bożego w Lublinie. - Ludzie idą do szpitala, gdy tylko poczują bóle żołądka. Boją się, że to efekt wcześniejszego spożycia grzybów - dodaje lekarz.

Tymczasem koszty leczenia i diagnozowania pacjentów są bardzo duże. Szpitalowi może nie wystarczyć pieniędzy. - Wahają się nawet od 8 do 100 tyś. zł – tłumaczy Jacek Solarz, dyrektor szpitala im. Jana Bożego w Lublinie. – Najpierw musimy wykonać cały zestaw badań. Często potrzebne są też dializy. Zdarza się, że przygotowujemy taką osobę do przeszczepu wątroby i podajemy serię innych niezbędnych i kosztownych leków.

Sezon na grzyby

W lasach trwa sezon na grzyby. Najwięcej przypadków zatrucia jest w weekendy. W Lublinie do ośrodka toksykologii trafiło już dziewięć osób po zatruciu grzybami, a sześcioro z nich po najgorszym - muchomorze sromotnikowym. Jedna osoba zmarła.

Lekarze przestrzegają, by uważać podczas grzybobrania. Najczęściej ofiarami zatruć padają osoby, którym wydaje się, że dobrze znają się na grzybach. - Czasem zdarza się też tak, że trucizna zaczyna ujawniać się po dłuższym czasie od spożycia. Wtedy nie można zwlekać, tylko zgłosić się do szpitala – mówi dr Leszek Gnyp.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

komentarze (0)0
polubienia (0)0
19-02-2018

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!