czwartek, 19 października 2017 r.

Lubelskie

Łupy pochowane w grobach

  Edytuj ten wpis
Dodano: 7 lutego 2006, 20:54

Marcin D. to, co ukradł, niósł na cmentarz. W grobie z trumną swojej matki trzymał telewizor. W innym - konserwy, czajnik i komputer.
Kiedy wczoraj o godz. 6 policjanci zatrzymali Marcina D., włamywacza, nawet nie podejrzewali, gdzie ukrył łupy. A mogło być ich dużo.

Policja wiedziała, że zatrzymany przez ostatnie tygodnie nie próżnował: okradł biuro firmy szkolącej przyszłych kierowców, włamał się do siedziby firmy rachunkowej, splądrował sklep mięsny. Kradł sprzęt komputerowy, telefony, faksy i telewizory. Skradzione mienie było warte ponad 20 tys. zł.
- W domu włamywacza znaleźliśmy tylko komputer i drukarkę - mówi Mirosław Kamola, komendant komisariatu w Dęblinie.
Ale na przesłuchaniu Marcin D. pękł. Przyznał, że większość łupów ukrył w trzech grobach na miejscowym cmentarzu. Był przekonany, że nikt nie będzie ich tam szukał. Na cmentarz szedł zaraz po kradzieży. Wybierał grobowce dwukomorowe, w których pochowano tylko jedną osobę. Odsuwał kamienne płyty i wrzucał fanty do wnętrza. Na koniec zamykał grobowce.

Wczoraj około południa policjanci przywieźli Marcina D. na cmentarz. Mężczyzna bezbłędnie wskazał kwatery, w których ukrył łupy. Grobowiec, tuż przy bocznym wejściu na cmentarz, wypełnił plastikowymi torbami z konserwami. Złodziej schował tam również komputer, kserokopiarkę i czajnik elektryczny. Sprzęt i żywność leżały na płycie oddzielającej tę część grobu od trumny ze zwłokami 15-latka. Resztę łupów ukrył kilkadziesiąt metrów dalej: w grobowcu swej matki Marcin D. trzymał telewizor. W następnym - artykuły spożywcze i biurowe.
Przedmioty, które wczoraj wydobyto z grobów, policja odda właścicielom. A Marcin D. prawdopodobnie trafi na dłużej do aresztu.
- Odpowie nie tylko za kradzieże z włamaniem, ale także za zbezczeszczenie zwłok - zapowiada Janusz Wójtowicz, rzecznik Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie. - W tych grobowcach były przecież trumny ze zmarłymi.
Marcin D. był wcześniej karany za rozbój. Z więzienia wyszedł pod koniec ubiegłego roku. 

  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!