środa, 23 sierpnia 2017 r.

Lubelskie

Majówka w Poniatowej i Zawieprzycach

Dodano: 4 maja 2008, 18:10

Występy zespołów muzycznych, pokazy nałęczowskiej sekcji karate, zawody jeździeckie, rywalizacja sportowa władz sześciu gmin:

Nałęczowa, Puław, Opola Lubelskiego, Wojciechowa, Wąwolnicy i Poniatowej - takie atrakcje czekały na mieszkańców Poniatowej podczas dwudniowej imprezy plenerowej "Poniato-wianki”. Nie dopisała wyłącznie pogoda.

- Fajnie tu jest - mówi mała Kamilka, która na festyn Radia Lublin przyszła z rodzicami i młodszym bratem Kacperkiem. - W miły sposób spędzamy niedzielę. Oby więcej takich imprez - dodaje jej mama Jolanta Wiśniewska.

Dzieci z Miejsko-Gminnego Ośrodka Kultury w Opolu Lubelskim wystąpiły jako ufoludki z Emilcina. - Buzię pomalowałam zieloną farbą. Zmyje się - śmieje się Iga Stępień ze Szkoły Podstawowej nr 1 w Opolu Lubelskim.

Największe emocje budził jednak turniej gmin (wyniki podamy jutro). Gminy chwaliły się swoimi walorami turystycznymi, rywalizowały w konkurencjach sportowych. Najwięcej emocji wzbudziło gotowanie władz.

- Mam świetnych pomocników - śmiała się Lilla Stefanek, burmistrz Poniatowej pokazując na synów, Mikołaja i Maćka. Ugotowała kiełbaski po prowansalsku. - Kupiłam 5 kg, żeby dla mieszkańców starczyło. Wójt Wojciechowa, Jan Czyżewski ugotował danie hinduskie po wojciechowsku. - Przepis dostałem na studiach od Hindusa, z którym mieszkałem w akademiku - mówi. Gwiazdą niedzielnego wieczoru był zespół Piersi i Paweł Kukiz.

Ulewny deszcz i błoto nie odstraszyły również ludzi od przyjazdu do Zawieprzyc na majówkę zorganizowaną przez Starostwo Powiatowe w ramach "Transgranicznego Festiwalu Słowian Wschodnich”. Na publiczność czekały liczne konkursy i zabawy, m.in. nauka tańca, przeciąganie liny, bieg rycerski, konkurs łuczniczy i rzut oszczepem dla wojów oraz inscenizacja z życia Słowian Wschodnich. O mały włos impreza nie odbyłaby się. - Jak w sobotę rano przyjechaliśmy do Zawieprzyc, to byliśmy bliscy podjęcia decyzji o odwołaniu imprezy. Wszystko w ruinach pływało. Ale udało się - mówi Mariusz Świrk ze Starostwa Powiatowego w Łęcznej.
(mm) (p.p.)
Czytaj więcej o:
blondynka
m
emma
(4) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

blondynka
blondynka (6 maja 2008 o 19:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A majówka w Zawieprzycach była fajna, co tam błoto - ważna atmosfera, ciekawi ludzie, pełne uroku miejsce!!!
Rozwiń
m
m (5 maja 2008 o 13:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A cóz to jest 5-kilo kiełbasy, dla wybranych aby były
Rozwiń
emma
emma (5 maja 2008 o 11:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
do saslawa

Twój wpis jest tak zenujący, że aż szkoda ciebie. Gdyby burmistrz przyniosła 20 dkg kiełbasy pewnie wypisywałbyś, ze baba skąpa!!ale zawsze lepiej jest krytykowac niż powiedziec dobre słowo.
Rozwiń
saslaw
saslaw (5 maja 2008 o 08:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To sobie ludziska podjedli. 5 kg kiełbasy dla mieszkańców zebranych na imprezie. Toż to istne OBŻARSTWO w tej Poniatowej. Umieją się ludziska bawić z władzą, nieprawdaż?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (4)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!