piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Lubelskie

Maluchy w baraku

Dodano: 26 lutego 2008, 19:02
Autor: FABIAN PLAPIS

Maluchy z Annopola od kilkudziesięciu lat zaczynają swoją edukację w baraku.

Jedyne w mieście przedszkole, wybudowane 28 lat temu, nadaje się tylko do rozbiórki, a nie do prowadzenia nauczania przedszkolnego.

Wewnątrz przedszkole w Annopolu nie różni się niczym od żadnego innego przedszkola. Kolorowe ściany przyozdabiają malunki wykonane przez dzieci.

- Wkładamy dużo wysiłku, żeby maluchy czuły się tu dobrze, żeby było ładnie i przytulnie. Przedszkole ma dobrą opinię i chodzi do niego dużo dzieci. W tym roku mamy 110 maluchów nie tylko z Annopola - mówi Beata Jabłońska, dyrektorka placówki.

Jednak największym problemem jest ogólny stan obiektu i jego wygląd zewnętrzny.

- Borykamy się z tym od dawna. Już po czterech latach od oddania budynku do użytkowania trzeba było naprawiać dach i tak już jest, niestety, co roku. Budynek był postawiony na potrzeby ówczesnej chwili - z perspektywą najdłużej na 15 lat - dodaje dyrektor Jabłońska.

W budynku co jakiś czas pojawiają się awarie. Albo przecieka dach, albo jest awaria instalacji elektrycznej lub coś jeszcze innego.

- Dachu to już nikt nie chce łatać, bo nie bierze odpowiedzialności za to, że będzie dobrze. Nie ma możliwości sprawdzenia, gdzie jest przeciek. Woda gdzieś się zbiera i zaczyna cieknąć do środka dopiero po jakimiś czasie. Poprzednie władze miasta ciągle odsuwały tę sprawę na dalszy plan - mówi dyrektorka.

Obecne władze Annopola na razie szukają sposobu rozwiązania problemu. Było wiele pomysłów - od umieszczenia przedszkola w budynku Środowiskowego Domu Samopomocy aż po pomysł odkupienia biurowca od syndyka Metalchemu. Problemem było jednak położenie obiektu na obrzeżach miasta.

- Najlepszym rozwiązaniem jest wybudowanie nowego budynku. Jednak potrzebne są na to pieniądze, musimy się zorientować, skąd je wziąć i jak duży obiekt budować, żeby nie stał pusty - wyjaśnia Wiesław Liwiński, burmistrz Annopola.

Do tego pomysłu przychyla się również dyrektor Jabłońska.

- Przedszkole jest specyficzną jednostką, gdzie chodzą małe dzieci i trudno jest zaadaptować już istniejący budynek. Musi on bowiem spełniać wiele wymogów sanitarnych - wyjaśnia.

Nie wiadomo, kiedy najmłodsze dzieci w Annopolu będą uczyć się w porządnych warunkach, a nie w kilkudziesięcioletnim baraku.

A my do sprawy wrócimy.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!