środa, 16 sierpnia 2017 r.

Lubelskie

Mama na saksach, dziecko w kłopotach

Dodano: 6 września 2009, 16:50

Problemy wychowawcze, kłopoty z nauką, poczucie osamotnienia. Tak na dzieciach odbijają się wyjazdy rodziców na saksy. Jak pomóc takim uczniom? Dowiemy się po badaniach resortu edukacji w szkołach Lubelszczyzny.

Województwo lubelskie, jako jedno z trzech, zostało wytypowane do projektu MEN. – Sprawa jest bardzo ważna – podkreśla Krzysztof Babisz, lubelski kurator oświaty. – Wyjazdy rodziców do pracy za granicę odbijają się na wynikach w nauce i wychowaniu. I dotyczy to bardzo wielu uczniów.

Z ankiety przeprowadzonej w ub. roku przez Biuro Rzecznika Praw Dziecka wynika, że co najmniej jednego rodzica pracującego za granicą ma lub miało 27,7 proc. uczniów z Lubelszczyzny (średnia krajowa to 27,6 proc.). Aż jedna czwarta rodziców opuszcza Polskę na co najmniej pół roku.

Efekt? – Nic dobrego – mówi dyrektor jednego z lubelskich gimnazjów. – Rodzice tłumaczą, że pracując w Polsce nie są w stanie utrzymać rodziny. Tylko mało który z nich zastanawia się, co z tej rodziny zostanie. I co stanie się z ich dziećmi w czasie, gdy oni wyjadą.

– To duży problem – podkreśla Jan Kozioł z Kuratorium Oświaty w Lublinie. – Począwszy od tego, że uczniowi chcącemu wyjechać na wycieczkę szkolną nie ma kto podpisać zgody. A skończywszy na kłopotach w nauce.

– Zostawiam dzieci pod opieką dziadków, którzy wszystkiego na pewno dopilnują – broni się pani Mariola ze Świdnika. Od kilku lat wyjeżdża pracować do Włoch. – Nie zauważyłam, żeby przez to miały kłopoty w nauce. Za to na pewno dzięki zarobionym za granicą pieniądzom możemy lepiej żyć.

Do szkół z naszego regionu władze oświatowe wysłały już ankiety z kilkudziesięcioma pytaniami opracowanymi przez specjalistów. – Dyrektorzy i wychowawcy doskonale wiedzą, którzy uczniowie mają rodziców za granicą – tłumaczy kurator Babisz. – Teraz, na podstawie wyników sprawdzianów i własnych obserwacji, będą musieli wypełnić przesłane im ankiety.

Dzięki nim dowiemy się, jak zagraniczne wyjazdy rodziców odbijają się na uczniach i z czym sobie nie radzą. Po "lubelskim” teście MEN planuje przeprowadzenie analizy w całej Polsce.

Po co? – By jak najlepiej pomóc takim uczniom – wyjaśnia Babisz. – Chodzi o wsparcie psychologiczne, wychowawcze, ale być może także o pomoc w nauce.

Czytaj więcej o:
nnn
~gość1~
dziad
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

nnn
nnn (7 września 2009 o 09:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
z opowieści znajomych, którzy zdecydowali się popracować za granicą, wiem że niejednokrotnie Polacy pracują w warunkach urągających godności ludzkiej, na które to warunki nigdy nie zgodziliby się pracując w Polsce. i to wcale nie za tak wielkie pieniądze. a jednocześnie krzywda wyrządzona porzuconym (bo tak się te dzieci czują) dzieciom jest ogromna: brak poczucia bezpieczeństwa, samotność, brak wzorców. jeśli faktycznie perspektywą jest praca za granicą , a posiadamy rodzinę, może warto pomyśleć o wspólnym wyjeździe?
Rozwiń
~gość1~
~gość1~ (7 września 2009 o 08:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
W całości się zgadzam robią jakieś badania z których nic tak naprawde nie wyniknie a nawet jeżeli to rzeczywistość szybko je zniweluje. Niech lepiej zajmą się podwyższaniem podstawowych płac bo osoby z niższych grup społecznych(te najczęściej wyjeżdzają) nie mają siły przebicia tak jak stoczniowcy pielęgniarki i tak naprawde to oni obrywają najbardziej rodzinne i dodatki to w porównaniu do tych z krajów uni europejskiej to poprostu żenada.Mało tego brak mieszkań socjalnych młodzi nie mają swoich własnych kontów gniotą się u rodziców w jednym pokoju i tak możnaby wyliczać bez końca .Zamiast zajmować się badaniami niech się zajmą ustawami które poprawią sytuacje bytową rodzin przedewszystkim młodych ludzi.
Rozwiń
dziad
dziad (6 września 2009 o 22:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Polska to jedne wielkie dziadostwo-za 900zł to powinien żyć poseł, radny czy prezydent m.Lublina!!!! Wtedy nie byłoby wyjazdów Polaków za chlebem a tak ...o czym tu pisać??? Dziadostwo!!!!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!