środa, 23 sierpnia 2017 r.

Lubelskie

Mama z córką napadły na staruszków

Autor: jsz

37-letnia kobieta i jej 18-letnia córka próbowały okraść parę starszych ludzi. Weszły do ich domu i zażądały pieniędzy. Kiedy ich nie dostały, zaczęły gryźć, dusić i szarpać gospodarzy.

Do napaści doszło we wtorek po południu, w jednym z domów w gminie Bełżyce. Na posesję weszły dwie kobiety i wybiły szybę w domu. Zaatakowały 77-latkę i jej 73 letniego konkubenta.

- Zażądały wydania pieniędzy, a następnie zaczęły gryźć, szarpać, ciągnąć za włosy i dusić swoje ofiary - mówi Andrzej Fijołek z zespołu prasowego lubelskiej policji. - Jak się okazało obie znały pokrzywdzonych. Wcześniej zajmowały się gospodarstwem pomagając 70-latkom.

Kobiety nie zdołały niczego ukraść. Gospodynie powiadomiła policjantów. Mundurowi ruszyli na poszukiwania. Zauważyli dwie kobiety odpowiadające rysopisom. Okazały się nimi mieszkanki Bełżyc w wieku 37 i 18-lat. Obie były pijane. 37-latka miała prawie 2 promile, a jej córka ponad promil alkoholu w organizmie.

Napadły na staruszków, bo potrzebowały pieniędzy na alkohol. Kobiety trafiły do aresztu. Za usiłowanie rozboju grozi im do 12 lat więzienia.
Czytaj więcej o: policja bełżyce
paprykarz z Łodzi
gość
jacek dyć
(4) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

paprykarz z Łodzi
paprykarz z Łodzi (16 października 2014 o 07:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

To jest ten nasz " dobrobyt " do jakiego doprowadził żyd i komunista przez zaledwie ostatnie siedem lat ich rządów,afery,przekręty,zaje biście wysokie premie,odprawy czy wynagrodzenia, całego tego czerwonego bydła, jak żyć ???

Rozwiń
gość
gość (16 października 2014 o 06:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Nie wiem czemu tu się dziwić, jeżeli matka już łapie się ostateczności by dać uterzymanie swojej rodzinie. A gdzie ludzie mają zarobić na swoje utrzymanie skoro te pokomunistyczne rządy polikwidowały miejsca zarobkowania? Do dupy z takimi rządami (z demokracją nie), które nie widzą gehenny ludzi, bo czerpią zyski (płace) z ich podatków. Nic dziwnego,  że ludzie powiadają, "że za komuny było lepiej", bo i to prawda, tamci kradli, ale patrzyli aby naród mógł zarabiać na swoje utrzymanie. A matka z córką napadły na staruszków, bo staruszkowie mają emeryturki wypracowane za władzy komunistycznej, bo dzisiaj dobijający do starości mają gówno, gdyż nie mają gdzie dorobić do emyrytalnego garnuszka. Mama z córką była pijana - oczywiście prosty naród ucieka w oszołomienie używkami alkoholowymi nie widząc wyjścia z trudnej sytuacji.

W pełni się zgadzam z wpisem powyżej i z każdym jego zdaniem..

Jeszcze tylko "komunistyczne" emerytury i renty dziadków pozwalają znacznej części rodzin egzystować. 

Nie chcę o tym dramacie polskich rodzin szczególnie na wsiach i małych miasteczkach i nie tylko pisać bo boję się o swoje zdrowie i egzystencję rodziny.

Rozwiń
jacek dyć
jacek dyć (15 października 2014 o 18:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Nie wiem czemu tu się dziwić, jeżeli matka już łapie się ostateczności by dać uterzymanie swojej rodzinie. A gdzie ludzie mają zarobić na swoje utrzymanie skoro te pokomunistyczne rządy polikwidowały miejsca zarobkowania? Do dupy z takimi rządami (z demokracją nie), które nie widzą gehenny ludzi, bo czerpią zyski (płace) z ich podatków. Nic dziwnego,  że ludzie powiadają, "że za komuny było lepiej", bo i to prawda, tamci kradli, ale patrzyli aby naród mógł zarabiać na swoje utrzymanie. A matka z córką napadły na staruszków, bo staruszkowie mają emeryturki wypracowane za władzy komunistycznej, bo dzisiaj dobijający do starości mają gówno, gdyż nie mają gdzie dorobić do emyrytalnego garnuszka. Mama z córką była pijana - oczywiście prosty naród ucieka w oszołomienie używkami alkoholowymi nie widząc wyjścia z trudnej sytuacji.

Rozwiń
Gość
Gość (3 października 2014 o 09:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

:0

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (4)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!