poniedziałek, 23 października 2017 r.

Lubelskie

Mamy powód do dumy

  Edytuj ten wpis
Dodano: 18 kwietnia 2007, 19:29

Na drogowym przejściu granicznym z Ukrainą w Dorohusku byliśmy w godzinę po ogłoszeniu decyzji o organizacji mistrzostw. Wielkiej radości nie widać.

- Na razie zaledwie jeden Ukrainiec zapytał, czy to prawda - mówi jeden z funkcjonariuszy Straży Granicznej. - Coś tam usłyszał w naszym radiu, ale do końca nie zrozumiał. Kiedy potwierdziłem mu tę informację ucieszył się, ale do góry nie skakał.
W końcu wieść o polsko-ukraińskim awansie powoli zaczęła obiegać pocztą pantoflową Ukraińców czekających na wjazd do Polski. - Ukraińcom i Polakom w obrębie przejścia wolno manifestować, co im się tylko podoba. Ale tylko w samochodach - usłyszeliśmy od jednego z naszych strażników. - Nawet gdyby powystawiali przez okna flagi, to musielibyśmy im tego zabronić.
Z przeprowadzonej przez nas sondy wynikało, że niewielu Ukraińców pasjonuje się futbolem. Zajęci swoimi codziennymi sprawami i interesami doceniają natomiast korzyści, jakie mogą wyniknąć z tak poważnego zadania, jak organizacja mistrzostw. Dla niektórych, jak chociażby Ulany Dżychyniuk z Rożyszcza to także powód do dumy. - Najpierw mieliśmy u siebie Pomarańczową Rewolucję - przypomina pani Ulana. - Później Festiwal Eurowizji, a teraz proszę, przyszło nam razem z Polakami pełnić rolę gospodarza najważniejszej europejskiej imprezy piłkarskiej.
Kiedy w wyjeżdżającym z Polski autobusie rejsowym z Lublina do Kowla chcieliśmy sfotografować i zapytać o reakcje na decyzję UEFA, pasażerowie najpierw nas nie zrozumieli i pochowali się za fotele. Dopiero, kiedy do nich dotarło, że my już wiemy o naszym wspólnym awansie, podnieśli się z miejsc i zasypali nas pytaniami. Na zmęczonych twarzach pojawił się uśmiech.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!