poniedziałek, 23 października 2017 r.

Lubelskie

Mamy swoje pięć minut

  Edytuj ten wpis
Dodano: 18 kwietnia 2007, 18:56

Nowe drogi, przejścia graniczne, hotele. I rozgłos w całej Europie. To wszystko może mieć Lubelszczyzna dzięki Euro 2012.

- Nasz region będzie miał do odegrania bardzo istotną rolę - podkreśla Jarosław Zdrojkowski, marszałek województwa lubelskiego. - Chociaż inne miasta będą głównymi arenami turnieju, to wszyscy kibice będą musieli tam dojechać, wielu przez Lubelszczyznę. Takiej okazji do pokazania naszego regionu całej Europie nie było w całym poprzednim stuleciu.
I zapowiada, że już szykuje spotkanie osób, które będą odpowiedzialne za przygotowanie regionu do turnieju. - Decyzja o budowie lotniska już zapadła - mówi. - Teraz pora na drogi.
- Na pewno powstanie ekspresowe połączenie między Lublinem i Warszawą - wyjaśnia Władysław Rawski, wicedyrektor lubelskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. - Chcemy też poprawić drogę do Krakowa. I zająć się połączeniem z granicą. Tu trzeba rozbudować zwłaszcza odcinek między Piaskami a przejściem w Hrebennem, co ułatwiłoby przejazd do Lwowa.
Zmieni się też na samej granicy. - Zakończyliśmy już rozbudowę przejścia w Dorohusku. W przyszłym dokończymy prace w Hrebennem. Potem chcemy przebudować Zosin - wylicza Waldemar Madej, dyrektor Lubelskiego Zarządu Przejść Granicznych. Gotowa jest też koncepcja budowy przejść w Dołhobyczowie i Zbereżach.
- Ale oprócz nowej infrastruktury, Lubelszczyzna liczy też na emocje piłkarskie - dodaje Marian Rapa, prezes Lubelskiego Związku Piłki Nożnej. - Na przykład na rozegrany w Lublinie mecz sparingowy drużyny, która będzie się przygotowała do turnieju właśnie w naszym regionie.
Wszystko wskazuje, że jedna z ekip zamieszka... w Nałęczowie. Gwarantuje to umowa z PZPN, którą jeszcze w okresie starania się o finały zawarł Zakład Leczniczy Uzdrowisko Nałęczów. Przygotowania w miasteczku ruszą w przyszłym roku. - Rozbudujemy nasze Termy Pałacowe, w których będzie więcej apartamentów i pokoi. Tutaj powstaną też nowe sale odnowy biologicznej oraz sala konferencyjna - zapowiada Andrzej Kozłowski, dyrektor ds. marketingu w uzdrowisku.
Piłkarze muszą mieć też gdzie trenować. - Wkrótce zaczniemy rozmawiać z uzdrowiskiem. Razem zdecydujemy, w jaki sposób działać, żeby dobrze zaistnieć - mówi Andrzej Ćwiek, burmistrz Nałęczowa.
- Dostaliśmy pięć minut, które musimy wykorzystać - podsumowuje marszałek Zdrojkowski. - Jak to zepsujemy, osądzi nas historia. (pab)
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!