środa, 16 sierpnia 2017 r.

Lubelskie

Marszałek w Wilkowie. Samorządowcy poszukają pieniędzy dla powodzian

Dodano: 8 grudnia 2010, 18:44

Brakujące pieniądze na wynajem mieszkań dla powodzian zapewni samorząd województwa. Fundusze mają trafić do gminy Wilków przed Bożym Narodzeniem. Są niezbędne, bo część poszkodowanych nie może jeszcze wrócić do swoich domów.

– W dwanaście osób mieszkamy w dwóch kontenerach – mówi Krystyna Urbaniak z Zastowa Polanowskiego. – Kiedy przyszły mrozy, dogrzewaliśmy się elektrycznym piecykiem i dało się wytrzymać. Tylko rachunki za prąd będą wysokie.

Na domu rodziny Urbaniaków widać jeszcze ślady powodzi. Woda dotarła na piętro. Na pomieszczenia na parterze udało się doprowadzić do stanu surowego.

– W środku i tak jest okropna wilgoć, woda cieknie ze ścian – dodaje pani Krystyna. – Z zewnątrz też podchodzi woda. Bez dokładnego osuszenia trudno cokolwiek tu wykańczać. W tych warunkach samo nie wyschnie. Potrzebne są osuszacze, ale trudno je załatwić.

W zdobyciu niezbędnego sprzętu mają pomóc władze powiatu i lokalna pomoc społeczna.

Do zakończenia remontu, rodzina planuje zostać w kontenerze. Jeśli jednak przyjdą duże mrozy, trzeba się będzie wyprowadzić Powodzianie mogą liczyć na dopłaty do wynajmu mieszkań. Niestety, w gminie Wilków kończą się na to pieniądze.

– Będę wnioskował o dodatkowe fundusze dla gminy – mówi Krzysztof Hetman, marszałek województwa. – Musimy dokładnie poznać potrzeby i skierować pieniądze tam, gdzie są najbardziej potrzebne.

W środę przedstawiciele władz Lubelszczyzny odwiedzili powodzian. Spotkali się też z samorządowcami z Wilkowa.

– W czwartek przekażemy marszałkowi dokładną informację na temat potrzebnych środków – mówi Grzegorz Teresiński, wójt gminy Wilków. – Z własnych funduszy nie jesteśmy w stanie opłacić wynajmu mieszkań.

Liczbę rodzin mieszkających w kontenerach można dziś policzyć na palcach jedne ręki. Nie znaczy to, że reszta powodzian uporała się odbudową domów.

Mieszkają często w spartańskich warunkach, zajmując przybudówki i domy w stanie surowym. W dokończeniu prac przeszkadza zima i brak pieniędzy.

– Mury odnowione, ale na remont dachu potrzebujemy ponad 80 tys. zł – mówi Agnieszka Surzym, która razem z mężem i piątką dzieci mieszka w Kolonii Wilków. – Nasz budynek zajmuje sześć rodzin. Na zmianę wynosimy z poddasza wiadra śniegu. Kiedy topnieje, woda cieknie do mieszkań. Nie mamy pieniędzy na remont.

Rodziny w podobnej sytuacji są w całej gminie. Większość z nich nie będzie w stanie zakończyć remontów w tym roku. Pieniądze z odszkodowań często są niewystarczające, a szans na dodatkowe środki na razie nie widać.
Czytaj więcej o:
aaaa
Gość
Irena
(36) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

aaaa
aaaa (19 grudnia 2010 o 12:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
http://www.money.pl/darmowe-ebooki/?ref=18ab627d99e0cacc6f43dfa0c71b3c78
Rozwiń
Gość
Gość (18 grudnia 2010 o 16:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Josef46' timestamp='1291886310' post='401771']
Niech marszałek zapyta swoich kolesiów z zarządu/Sosnowski,Bratkowski,Sobczak,Grabczuk/dlaczego nie pomogli powodzianom ,jak był na to czas?Od czerwca do zimy.Wydzielone pieniądze przez sejmik 7 czerwca dotarły do Wilkowa 7 pażdziernika.To tak się pomagają ludziom kiedy przeżywają tragedię?To tak postępują Ci co żywią i bronią/PSL/? Nikt nie pomagał wójtom,kiedy woda zmiatała wszystko z powierzchni,natomiast wszyscy przyjeżdżali przed wyborami na wały ,aby sobie robić reklamę.Dzisiaj marszałek sobie przypomniał?A gdzie był wcześniej?Z ministerstwa odpowiadał za Lubelszczyznę i co?A no mamy ostatnie miejsce w kraju we wszystkich wskażnikach.Jedynie piersze w uposażeniu marszałka!
[/quote]

To nie nowość , oni muszą nachapać się pierwsi, a jak zostanie z pańskiego stołu to dla was - współczuję
Rozwiń
Irena
Irena (17 grudnia 2010 o 18:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='lubelak' timestamp='1292520905' post='406853']
witam a czy ta rodzinka od tych aut i motorków nie jest czasem z miejscowości brzozowa za potwierdzenie tej informacji był bym wdzięczny bo pomagałem tam pewnej rodzinie z małym dzieckiem
[/quote]
To chodzi o rodzinke z wilkowa.
Rozwiń
lubelak
lubelak (16 grudnia 2010 o 18:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
witam a czy ta rodzinka od tych aut i motorków nie jest czasem z miejscowości brzozowa za potwierdzenie tej informacji był bym wdzięczny bo pomagałem tam pewnej rodzinie z małym dzieckiem
Rozwiń
powodzian
powodzian (14 grudnia 2010 o 15:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Irena' timestamp='1292264758' post='404809']
Przeczytałam art w czerwcu potrzebna pomoc powodzianom.Młodzi ludzie nowy dom taka tragedia, wzruszyłam sie było podane nr konta i nr tel, wiec ze szczerego serca zaczelam pomagac.W grudniu,a ze mam około 70 km do wilkowa, postanowiłam odwiedzic tereny po powodziowe i tych młodych ludzi, kturym pomagałam.Dojechałam do koscioła gdzie stało pare osob, wiec ja pytam o to nazwisko, wszyscy ich znali, ale ja jeszcze byłam ciekawa jak im sie po tej powodzi wiedzie, wiec sie dowiedziałam ze jeszcze pierwsza woda nie zeszla a ci panstwo zamiast myslec o remoncie domu kupili sobie samochód ( marka i rocznik nie byle jaki)maja ciagnik, motory (nie wsk)tylko lepszej klasy i teraz kupili sobie drugi samochód.Nie wierzylam pojechalam pod wskazany adres i co zobaczyłam to wszysko (nie widziałam tylko motorów) co ci ludzie powiedzieli. W pierwszej chwili pomyslałam za co skoro dzwoniąc do nich mowili mi, ze nie maja dziecku nawet na mleko i jest im bardzo ciezko.Nie weszłam do domu, ale postanowiłam zadzwonic i jak by nigdy nic spytałam sie czy potrzebuja jeszcze pomocy i co usłyszałam jak to im jest bardzo ciezko.Nie wiele myslac zaproponowalam tej pani sprzedaz jednego samochodu zaniemówila a ja sie rozłaczyłam nie mówiac nawet do widzenia.Teraz wiem napewno, ze duzo stracili bogaci a zyskali cwaniaki, wykorzystujac ludzka dobroc.Pozdrawiam tych kturym jest naprawde bardzo ciezko.
[/quote]
Wiem o kogo chodzi oni idą po trupach do celu
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (36)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!