czwartek, 17 sierpnia 2017 r.

Lubelskie

Martynka w rękach niemieckich lekarzy

Dodano: 10 lutego 2009, 14:29

Dokładnej diagnozy jeszcze nie mamy. Martynka od niedzieli zaczęła chemioterapię, bo lekarze nie mogli już czekać. Niestety, choroba postępuje - poinformowała nas Jolanta Kruk, mama dziewczynki. - Jest ciężko, bo mała chce wracać do domu.

6-latka przechodzi badania w niemieckiej klinice. W tym tygodniu lekarze mają postawić diagnozę i wybrać terapię dla niej. W Polsce szans na leczenie już nie było.

Przypomnijmy. W sierpniu, kilka dni przed 6. urodzinami Martynki Kruk, zdiagnozowano u niej chłoniaka nieziarnicznego. To rodzaj nowotworu.

Dziecko poddano chemioterapii, ale chłoniak okazał się oporny na leczenie. -W styczniu lekarze wypisali małą do domu, żebyśmy mogli wykorzystać ostatnie wspólne chwile, które nam zostały - rozpaczała pani Jolanta.

Ale państwo Krukowie nie poddali się. Przy pomocy przyjaciół znaleźli klinikę w Heidelbergu, która zdecydowała się podjąć leczenia ich córki. Jednak będzie ono kosztować co najmniej 150 tys. euro. Klinika zgodziła się rozpocząć leczenie po wpłaceniu pierwszej raty w wysokości 35 tys. euro.

- Dzięki pomocy ludzi o wielkich sercach udało się tyle zebrać. Teraz prosimy o więcej - apelowała przed wylotem pani Jolanta.
W ubiegłą środę Martynka Kruk wraz z rodzicami przyleciała do Frankfurtu. Stamtąd została przewieziona do kliniki w Heidelbergu.

"Od razu wykonano jej niezbędne badania. Z uwagi braku dokumentacji z Polski, wszystkie muszą być bardzo dokładnie wykonane” - czytamy na stronie internetowej dziewczynki. Ich wykonywanie może się przeciągnąć, gdyż Martynka złapała infekcję. A od wyników badań, zależy postawienie ostatecznej diagnozy i wybór odpowiedniej terapii.
(mm)





Czytaj więcej o:
jeleniogorzanin
Mama Natalki
mama Ali
(13) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

jeleniogorzanin
jeleniogorzanin (13 lipca 2009 o 11:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Witold Holdys jest zlym lekarzem. Dyrektor KRUS-u w Szklarskiej Porębie Ryszard Barej odebral nocne dyżury Holdysowi, ponieważ Holdys podczas dyżurów spal zamiast pracować.
Rozwiń
Mama Natalki
Mama Natalki (12 lutego 2009 o 10:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Witajcie kochani, ja pewnie jak większość z was staram się pomóc chorej Martynce.
Ostatnio rozmawiałam z księdzem, który też wspomógł leczenie, o zbieraniu funduszy. Oboje stwierdziliśmy, że najszybszym sposobem zbierania pieniążków jest rozgłos w prasie.
Pomyślcie gdyby nie gazety np. Dziennik Wschodni czy telewizje to wiedziałoby o Martynce tyle osób?? Na pewno każdy kto czyta artykuł w gazecie weźmie w ręce telefon i wyślę dla Martysi smsa.
Czy redakcja nie piszę też o innych dzieciach? Ależ piszę bo chociaż w ten sposób może pomóc. Nie chodzi tu o temat do sensacji, ale o komunikację międzyludzką...
Wiele z nas nie ma w domu internetu i jedynym źródłem informacji jest prasa i telewizja. Skąd więc ludzie mieliby się dowiedzieć o Martynce, jak nie z prasy?
Kochana redakcjo pisz jak najwięcej, bo ja niestety w domu nie mam internetu (jedynie w pracy) i dzięki wam wiem i chce pomagać.

Martynka potrzebuje jeszcze sporo pieniążków więc nie zamykajcie jej możliwości widnienia w gazetach, bo to bardzo, ale to bardzo przydatne źródło informacji!!!

Martysiu kochana trzymaj się.
Jesteśmy z Tobą

PS. Tu chodzi o życie maleńkiej iskierki i o to aby poruszyć niebo i ziemię, a nie o bzdurne potyczki zdrowych osób.
Powinniście dawać siłę małej Martynce a nie kłócić się kto ma rację!!! To nie jest istotne!! Każdy chce pomóc a dzięki rozgłosowi każdy wie jak pomóc....
Rozwiń
mama Ali
mama Ali (12 lutego 2009 o 09:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Również uważam, że lepiej zrobimy, jak wesprzemy Martynkę choćby niewielką kwotą, zamiast kłócić się o byle co. W tym momencie dobre imię lekarzy ze szpitala jest chyba najmniej ważne.
Mam nadzieję że Dziennik Wschodni jak najczęściej będzie umieszczał informacje o Martynce.
Podobno w Plazie w Lublinie są plakaty o Martynce. Mam nadzieję, że to pomoże naszej dziewuszce.
Rozwiń
martynko zdrowiej
martynko zdrowiej (11 lutego 2009 o 23:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
cyt :,,wyglada na to, ze dziennik wschodnie ma problemy ze sprzedaza i probuje niepotrzebnie wprowadzac zamieszania. Szpilta chetnie przekaze dokumentacjebo takie ustalenia zostaly zawarte ze Szpitalem. Nie prawda jest ze nie mozna bylo czekac z chemioterapia z uwagi, ze choroba postepowala. Na dniach skierowane zostanie do dziennika pismo o sprostowanie tych informacji, w przeciwnym badz razie cofnieta zostanie zgoda na publikacje Fotografi Martynki przez tego wydawce"

Ludzie ,przepraszam nie chce mieszac ale na stronie Martynki napisane jest cyt:
,,Z uwagi braku jakichkolwiek dokumentacji z Polski, wszystkie badania musza być bardzo dokładnie wykonane. Profesor oświadczył, iż wszelkie Kliniki w Europie prowadzące leczenie Pacjentów, przekazują Rodzicom po za epikryzą szczegółowe zestawienie podawanych medykamentów oraz dawek. W tym miejscu ukłony w kierunku szpitala w Lublinie i naszego Krajowego Koordynatora Onkologii i Hematologii..."

cyt z strony www Martynki,,Dziś podjęta też została decyzja o rozpoczęciu leczenia chemioterapią." -myślę ze lekarze decyzje o podjęciu chemioterapii podejmują nie ,,ot tak sobie"gdyby mozna było czekać na skonczenie wszelkich diagnoz to by czekali .


cyt,,Na dzień dzisiejszy: badania krwi Małej sa dobre, a stan zdrowia sie polepsza"_ stan zdrowia Martyni mamy wszyscy nadzieje ze sie polepszy .Bo nie rozumiem tego ,ze dziecina jadą c do klinik była w stanie złym ,a w klinice jeszcze bez rozpoczęcia leczena już zaczeła sie czuc lepiej?OBY OBY jesli to prawda to dzieki PAnie Boze

Martynka jest chora i musimy o tym mówic i prosic wszytskich o wsparcie finansowe .
Przepraszam ale gdybym była osobą ,która nie czyta nie pomaga Martysi to uznałabym z tego co ktoś pisze na jej stronie ze dziewczynka zdrowieje i jest coraz lepiej
wpłacajmy pieniązki na Martynkę i ratujmy jej życie .Ona musi byc silna i wygrac tę ciezka batalie o życie ,ale bez pomocy wsparcia finansowego dziecina nie bedzie miała szans
Jakie zamieszanie wprowadza dziennik wschodni ? .Tam nie widzę żadnej sensacji ,która ściagała by tłumy i zwiekszała popularność wśród potencjalnych nabywców
Myślę, ze jesli media nie będa podawac informacji o Martynce to bedzie tylko wielką szkoda dla niej

Pan który napisał ten post myśle ze nie powinien krytykowac innych ,mieszać(odbieram to ze on miesza ) .
Martynia jest chora zbierajmy pieniażki ,mówmy głosno,krzyczmy piszmy gdzie sie da ,by jak najwiecej ludzi wiedziało ze jest cięzko chora malutka Martynka ,na której leczenie potrzeba dużo pieniążków i goracej modlitwy
POMOŻMY MARTYNCE J EDEN SMS DLA NAS NIEWIELE ,ALE JESLI WYSLE KAZDY Z NAS CHOĆ ZŁOTÓWKĘ NA DZIEWCZYNKĘ troszke uzbieramy
Rozwiń
Jacek
Jacek (11 lutego 2009 o 14:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
nie mozna wszystkich lekarzy mierzyc jedna miara. Nie zapominajmy, ze sa dobrzy i zli lekarze. Lekarz, ktory lecial z Martynka to wspanialy czlowiek. Jedyne co mozna zarzucic Profesorowi ze Szpitala w lublinie, to to, ze nie powinien odradzac Rozicom proby dalszego leczenia. Dziecko ma prawo zyc a rodzice maja obowiazek o to walczyc. Do Szpitala zwrocona sie pisemnie o dostarczenie dokumentacji i nie prawda jest ze takiego zapytania nie bylo. Prawda tez jest, ze Szpital od poczatku jednoznacznie powiedzial, ze dokumentacja oczywiscie zostanie przeslana tylko czekaja na oryginal pelnomocnictwa i tyle. Oczywiscie, ze mogli w takiej sytuacji wyslac dokumentacje natychmiast bez czekania na oryginal pelnomocnictwa tym bardziej ze chodzi o uplywajacy czas, no ale coz Prawnik Szpitala twierdzi ze oryginal pelnomocnictwa wymagaj choc my jestesmy innego zdania ale nie ma czasu na przepychanki bo chodzi o zycie Martynki. Dajcie juz tym Lekarzom z Lublina spokoj.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (13)

Pozostałe informacje

18-20 sierpnia
komentarze (0)0
polubienia (1)1
17-08-2017

18-20 sierpnia

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!