czwartek, 24 sierpnia 2017 r.

Lubelskie

Matka głodziła dzieci? Śledczy po kilku miesiącach przesłuchali dziewczynki

Dodano: 23 kwietnia 2015, 17:30
Autor: jsz

Dopiero po kilku miesiącach śledczym udało się przesłuchać dwie dziewczynki, które w stanie skrajnego niedożywienia trafiły do szpitala. Prokuratura sprawdza, czy były głodzone przez matkę.

Siostry z podlubelskich Niemiec trafiły do Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Lublinie pod koniec listopada ub.r. 10-latka ważyła 16 kg, 12-latka – 25 kg. Karetka zabrała je z ośrodka zdrowia w Niemcach.

Wcześniej dziewczynki były leczone w innej placówce, ale matka wypisała je, gdy lekarz skierował nastolatki do szpitala. Kiedy siostry zostały hospitalizowane, sprawą zajęła się prokuratura. Wszczęto postępowanie pod kątem narażenia dzieci na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia.

– W piątek i poniedziałek odbyły się przesłuchania dziewczynek. Ze względu na ich stan zdrowia, było to możliwe dopiero teraz. Dzieci wciąż przebywają pod opieką lekarzy – mówi Paweł Banach, szef Prokuratury Rejonowej w Lublinie.

Śledczy nie zdradzają, czy dziewczynki w swoich zeznaniach obciążały matkę. – Na tym etapie postępowania nie możemy mówić o szczegółach. Czekamy jeszcze na opinie psychologiczne. Biegli muszą także ocenić, czy doszło do zagrożenia zdrowia lub życia dziewczynek – dodaje Banach.

Dopiero wtedy śledczy zdecydują, czy matka nastolatek stanie przed sądem.

Kobieta jest nauczycielką w Zespole Szkół im. Ziemi Lubelskiej w Niemcach. W grudniu 2014 r., kiedy sprawa skrajnego niedożywienia jej córek wyszła na jaw, dyrektor placówki zapewniał nas, że znaczną niedowagę u dziewczynek pracownicy szkoły zauważyli już na początku roku szkolnego.

– Wielokrotnie podejmowaliśmy próby rozmowy z ich matką. Niestety, bezskuteczne – przyznawał dyrektor Jerzy Wójcik. – Matka przedstawiła nam oświadczenie, że jej córki są pod opieką lekarską, a wyniki ich badań są w normie. W związku z brakiem współpracy rodziców ze szkołą i trosce o zdrowie dziewczynek, złożyłem zawiadomienie do właściwego organu państwowego.

Śledczy zapowiadają, że decyzja o ewentualnym postawieniu zarzutów matce dziewczynek powinna zapaść w maju.
Czytaj więcej o: prokuratura szpital Niemce
Gość
Ewa
ola
(4) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (22 stycznia 2016 o 13:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ja też potwierdzam że ta rodzina jest normalna zapoznałam tą rodzinne w szpitalu jak leżała moja córka akurat dziewczynki trafiły do szpitala rodzice są super moja córka do dzisiejszego dnia ma z nimi kontakt ja z ich mamo też .Ja też potwierdzam że to bzdury jedyny dla nich ratunek to pani JAWOROWICZ . bo sprawiedliwość nie ma a przez ludzi kłamstwa rodzina cierpi
Rozwiń
Ewa
Ewa (24 kwietnia 2015 o 09:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

To wszystko wina p. Wójcika nie wierzcie ludzie w te bzdury. Nagonka jedna wielka całe Niemce wiedzą o tym tylko nikt o tym głośno mówi. Zapewniam Was że ta rodzina jest normalna. 

Coś mi się zdaje że niektóre osoby tu polecą ze stołków ... 

Rozwiń
ola
ola (23 kwietnia 2015 o 21:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

10 i 12 lat to już nastolatki? chyba dzieci. 

Rozwiń
wiola
wiola (23 kwietnia 2015 o 19:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Dlaczego w 80% przypadków jak spotykam DZIWNE ( przeważnie też chamskie) osoby w swoim życiu to okazują się to być nauczyciele. 

NAuczyciele to dziwadła !!!

Biedne dziewczynki, współczuje dzieciom nauczycieli. :( 

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (4)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!