wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Lubelskie

Maturalna klapa

Dodano: 7 grudnia 2004, 22:49

Nauczyciele alarmują: Jeśli uczniowie zdawaliby maturę teraz, większość miałaby poważne kłopoty z zaliczeniem. Reszta musiałaby się zadowolić oceną dopuszczającą. Nieliczni mogliby liczyć na najlepsze stopnie. Tak wynika z wstępnych analiz próbnych matur.

Dla Karoliny Przeździeckiej, uczennicy trzeciej klasy LO im I. J. Paderewskiego w Lublinie, listopadowy egzamin był znacznie trudniejszy od tego zdawanego w czerwcu. Po raz pierwszy został przeprowadzony według zasad nowej matury, która będzie obowiązywać już w maju przyszłego roku. – Z oceny z poprzedniej próbnej matury się cieszyłam. Teraz lepiej nie mówić – Karolina jest załamana.
Do dyrektorów szkół docierają już wstępne wyniki z przedmiotów, z których próbne egzaminy już się zakończyły: z języka polskiego, języków obcych, historii, biologii, geografii i chemii. Nauczyciele sprawdzający tysiące zapisanych formularzy próbnej matury nie są zachwyceni. – Znaczna część młodzieży nie sprostała wymaganiom stawianym przez twórców nowej matury. Uczniowie nie wypowiadali się zgodnie z ich oczekiwaniami – mówi Bogusława Racewicz-Białek, polonistka z I LO w Zamościu.
Według polonistów najwięcej trudności sprawiła analiza tekstu i udzielanie odpowiedzi na pytania jego dotyczące. Nauczyciele krytykują także reguły oceniania. Ich zdaniem zbyt sztywno wskazują właściwe odpowiedzi. – Praktycznie uniemożliwiały zdobycie maksymalnej liczby punktów – twierdzi Eliza Leszczyńska-Pieniak, polonistka z III LO w Zamościu.
Podobnego zdania jest Edward Kawęcki, dyrektor II LO im K. C. Norwida w Krasnymstawie. Uważa, że gdyby w przypadku przedmiotów humanistycznych przyjęto inny system, to wyniki uczniów byłyby lepsze. – Takie ocenianie zrównuje prymusów z uczniami średnimi. Nie pozwala się wykazać.
To nie wszystkie problemy. – Było też tak, że uczniowie – mimo że wpisywali dobre odpowiedzi – nie dostawali punktu. Dlaczego? Nie można odpowiadać własnymi słowami tylko wyłącznie tak, jak oczekiwał autor testu – dodaje Leszczyńska-Pieniak.
Młodzież miała także kłopoty z czytaniem. – Przy sprawdzaniu prac dało się zauważyć, że niektórzy nie rozumieli pytań. Albo zagadnienia były niejasno sformułowane, albo uczniowie nie czytali ich uważnie – twierdzi Beata Makarska, nauczycielka chemii z LO im I. J. Paderewskiego.
Co zrobić, żeby w maju zdać prawdziwy egzamin? – Powtarzać materiał, a potem czytać pytania ze zrozumieniem – radzą nauczyciele. – I, co najważniejsze, mieć nadzieję, że pytania egzaminacyjne będą układały inne osoby niż teraz.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!