piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Lubelskie

Mędrej głowie na rękę

Dodano: 19 sierpnia 2007, 17:14

Ilu jest wyjątkowo zdolnych uczniów na Lubelszczyźnie i jak szkoły pielęgnują talent młodych. Chce to sprawdzić lubelskie kuratorium oświaty.

- Do tej pory więcej uwagi koncentrowaliśmy na uczniach agresywnych i na tych, którzy nie radzili sobie w szkole - mówi Jolanta Misiak, lubelska wicekurator. - Teraz chcemy się zainteresować młodymi, których potencjał intelektualny jest wyższy od przeciętnego.
Dlatego lubelskie kuratorium w nadchodzącym roku szkolnym zbada jak szkoły i placówki oświatowe radzą sobie ze szczególnie zdolnymi dziećmi. - Sprawdzimy ilu jest takich uczniów, jaka jest organizacja zajęć dodatkowych dla zdolnej młodzieży i czy szkoły wspierają ją udzielając indywidualnego programu lub toku nauczania - wyjaśnia wicekurator Misiak.
Oprócz tego kuratorium chce dowiedzieć się, jak szkoli się nauczycieli pod kątem pracy z uczniem zdolnym, oraz czy potrafią oni identyfikować szczególnie uzdolnionych. Wizytatorzy sprawdzą też, czy młodzi geniusze są otaczani opieką psychologiczno-pedagogiczną. Skontrolują również biblioteki szkolne pod kątem posiadania wyposażone w literaturę metodyczna związana z kształceniem takich uczniów.
O to czy szkoły są przygotowane do przyjęcia zdolnych dzieci dopytują się także rodzice. - Ostatnio jedna z mam dzwoniła i prosiła o poradę w sprawie swojej uzdolnionej córki. Dziewczynka uczy się w szkole podstawowej i ma talent taneczny. Mama chciała wiedzieć co powinna zrobić - opowiada Grażyna Fijołek z kuratorium oświaty.
Zgodę na indywidualny program i tok nauki wydaje dyrektor szkoły. Dzieje się to na wniosek rodziców, wychowawcy lub pełnoletniego ucznia. Najpierw musi być pozytywna opinia rady pedagogicznej i poradni psychologiczno-pedagogicznej.

- Najpierw opowiada się o rodzinie, znajomych, jak się spędza wolny czas. Później rozwiązuje się zadania z matematyki, odpowiada na pytania z geografii, uzupełnia niedokończone zdania, wyłapuje różnice w obrazkach - wymienia Paulina Krukowska, która od września pójdzie do pierwszej klasy I LO im. Stanisława Staszica w Lublinie, która przechodziła takie badania kwalifikacyjne przed trzecią klasą gimnazjum. - Udało się. Miałam indywidualny tok nauczania, dzięki któremu chodziłam na dodatkowe lekcje z historii.
Na takie lekcje ma nadzieję także Emil Derda z Gimnazjum nr 18 w Lublinie. Do trzeciej klasy zdał ze średnią ocen 5,7. - To co będę miał na historii w trzeciej klasie, już znam, bo uczyłem się do olimpiady - mówi. - Wolałbym poszerzyć wiedzę podczas indywidualnych lekcji historii.
Decyzję Emila popiera Marek Krukowski, dyrektor gimnazjum. - Sam zachęcam nauczycieli, wychowawców, by wyłapywali takie talenty - mówi. - Dla uczniów to szansa, by poszerzać swoje zainteresowania. Dla szkoły duma z takiej młodzieży.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!