czwartek, 21 września 2017 r.

Lubelskie

Meszka zaatakowała

Dodano: 30 maja 2005, 20:30

Pierwszy przypadek, w którym od ukąszeń meszki padła krowa, odnotowano w Stawkach w powiecie włodawskim. Nie oznacza to jednak, że na tym się skończy. Owady pojawiły się wczesną wiosną, ale najbardziej aktywne są teraz, pod koniec maja.

- W poprzednich latach meszka utrzymywała się 2-3 tygodnie, teraz zapowiada się, że będzie dłużej - mówi Andrzej Puchala, powiatowy lekarz weterynarii we Włodawie. - Meszki jest dużo i rolnicy muszą być ostrożni z wypasaniem bydła.
Służby weterynaryjne apelują, by rano i wieczorem, nawet przez najbliższy miesiąc, nie wyprowadzac bydła na pastwiska.
W powiatowych inspektoratach weterynarii w Chełmie, Łęcznej i Białej Podlaskiej nie odnotowano na razie żadnego przypadku padnięcia krowy od ukąszeń meszek. Zdaniem Waldemara Michałojcia z Wojewódzkiego Inspektoratu Weterynarii w Lublinie, to efekt większej świadomości wśród rolników. - Stado meszek potrafi zabić nawet dorosłego konia. Rolnicy doskonale o tym wiedzą i pilnują bydła - mówi Michałojć. (cyk)
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!