poniedziałek, 18 grudnia 2017 r.

Lubelskie

Mieszkańcy podlubelskich miejscowości: Chcemy policjantów na miejscu!

  Edytuj ten wpis
Dodano: 8 kwietnia 2010, 20:16
Autor: Paweł Puzio

Policja chce ograniczenia działalności swoich punktów przyjęć w małych miejscowościach. Obiecuje za to więcej patroli w radiowozach. Mieszkańcy nie są zachwyceni.

Teraz kilkuosobowe policyjne załogi w Długiem, Głusku, Niedrzwicy, Garbowie i Zakrzewie pracują codziennie. Już w najbliższych dniach będzie tam urzędował jedynie dzielnicowy i jedynie w określonych dniach tygodnia.

Wczoraj Jacek Buczek, komendant miejski policji w Lublinie, odpowiadający także za bezpieczeństwo 16 gmin w powiecie lubelskim prezentował zamiany organizacji pracy mieszkańcom i radnym w Niedrzwicy. Nas odesłał do rzecznika. – Policjanci z punktów przyjęć siedzący za biurkami wyjdą na ulicę. Znikają funkcje administracyjne kierowników punktów – informuje Janusz Wójtowicz, rzecznik lubelskiej policji.

Wójtowicz tłumaczy, że o 25 proc. wzrośnie liczba etatów w służbie patrolowo-interwencyjnej w komendach w Bychawie, Niemcach i Bełżycach skąd mają wyjeżdżać patrole. Pomysł policji nie przypadł do gustu mieszkańcom Niedrzwicy. – To głupota, bo Niedrzwica to duża, 11-tysięczna gmina. Zanim na miejsce przyjedzie radiowóz z Bełżyc, to miną wieki – mówi Karol Wójtowicz z Niedrzwicy.

– Tu jest dużo barów i ruchliwa droga do Kraśnika. Co rusz dochodzi do wypadków, czy bójek. Obecność policji działa prewencyjnie – dodaje Iwona Mędykowska z Niedrzwicy.

– Po zmianach na pewno nie spadnie poziom bezpieczeństwa, a wręcz przeciwnie. W gminach będzie więcej radiowozów w służbie całodobowej, a mniej urzędników w punktach przyjęć – przekonuje Wójtowicz.

– Zostaliśmy zaskoczeni propozycją komendanta Buczka. Nie mieliśmy czasu na konsultacje z mieszkańcami – mówi Zdzisław Antoń, wójt gminy Niedrzwica. – Na pewno zmiany nie poprawią kontaktów z policją.

W gminie Wólka o zamiarach policji dowiedzieli się wcześniej i już działają. Tutaj likwidowany w związku z budową obwodnicy Lublina punkt w Długiem miał mieć nową siedzibę w Borku. – Mam kilka tysięcy podpisów pod petycją, aby policja otworzyła ten punkt. Już nawet wystąpiłem do komendanta wojewódzkiego z pytaniem, jakie mamy w nowym lokalu zamontować szyby. Zwykłe czy kuloodporne – mówi Włodzimierz Hofa, wójt gminy Wólka. – Policja mówi o większej liczbie zmotoryzowanych patroli. Tylko, jak będzie trzeba, to gdzie szukać policji? W Niemcach…

Nie tylko kwestia patroli, ale także kontaktu z policją budzi niepokój mieszkańców. – Złożyć zeznania, czy załatwić inną sprawę, zawsze to poręczniej w punkcie przyjęć na miejscu – dodaje Maria Sadzikowska z osiedla Borek. – Teraz będą musiała jechać do Niemiec. – Dzielnicowi będą przyjmować w terminach uzgodnionych z gminami, a w razie potrzeby mają komórki i mogą podjechać do obywatela – ripostuje Janusz Wójtowicz.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
~xyz~
andrew
maro
(10) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

~xyz~
~xyz~ (15 kwietnia 2010 o 16:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
maro napisał:
I tak jest w wielu państwach. To rzeczywiście jest chore rozumowanie, że im więcej komisariatów (czyli) biur, to tym bezpieczniej.


Maro jak masz problemy z czytaniem ze zrozumieniem to nie komentuj. W tekście napisano o punktach przyjęć dla interesantów - czyli nie komisariatach które rzeczywiście generują dodatkowe struktury logistyczne. W punkcie przyjęć ma być policjant do którego ma być blisko interesantowi. W ustawie napisano że POLICJA MA SŁUŻYĆ SPOŁECZEŃSTWU a nie niekompetentnym przełożonym. A te dodatkowe radiowozy to jak zwykle pic na wodę pana Buczka...
Rozwiń
andrew
andrew (9 kwietnia 2010 o 16:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
maro napisał:
I tak jest w wielu państwach. To rzeczywiście jest chore rozumowanie, że im więcej komisariatów (czyli) biur, to tym bezpieczniej.


Wskaż chociaż jedno państwo, gdzie likwiduje się Komisariaty i wmawia ludziom, że radiowóz wystarczy.
Rozwiń
maro
maro (9 kwietnia 2010 o 12:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
andrew napisał:
Idąc dla odmiany tym tokiem rozumowania zlikwidujmy wszystkie a zostawmy tylko KWP. Wtedy to dopiero będzie radiowozów na ulicach.


I tak jest w wielu państwach. To rzeczywiście jest chore rozumowanie, że im więcej komisariatów (czyli) biur, to tym bezpieczniej.
Rozwiń
mn
mn (9 kwietnia 2010 o 12:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wójtowicz tłumaczy, że o 25 proc. wzrośnie liczba etatów w służbie patrolowo-interwencyjnej

Gdyby tak pogonić rozpasany zespół prasowy z KWP to może udałoby się podciągnąć wskaźnik do 26%.

Zanim na miejsce przyjedzie radiowóz z Bełżyc, to miną wieki – mówi Karol Wójtowicz z Niedrzwicy.

Tego może Pan być pewien.


Ps:Jak dobrze pamiętam pewien komendant usiłujący zlikwidować pewien komisariat pożegnał się z posadką.
Rozwiń
andrew
andrew (9 kwietnia 2010 o 12:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
~karol~ napisał:
. Od kiedy to ilość komend wpływa na bezpieczeństwo? Co za durnoty wójt opowiada, że komisariat musi być, bo są często wypadki. właśnie o to chodzi, żeby tych biur było jak najmniej, a więcej policjantów na ulicy. I o to chodzi.

"Zrobić komisariat na Turystycznej (najlepiej w okolicy świateł to może ktoś wreszcie rano rozładuje kilkukilometrowe korki w stronę Lublina"

Żeby rozładować korki trzeba postawić radiowóz, a nie robić komisariat



Idąc dla odmiany tym tokiem rozumowania zlikwidujmy wszystkie a zostawmy tylko KWP. Wtedy to dopiero będzie radiowozów na ulicach.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (10)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!