poniedziałek, 18 grudnia 2017 r.

Lubelskie

Mieszkańcy Wilczopola wzięli w obronę podejrzanego o gwałt

  Edytuj ten wpis
Dodano: 27 września 2010, 19:35

Przeprowadzili własne śledztwo. I wyszło im, że zatrzymany przez policję Piotr S. nie zgwałcił 50-letniej Katarzyny. W niedzielę sąd wypuścił go na wolność.

– To był dla mnie najgorszy weekend w życiu – mówi Piotr S. Nie może zrozumieć, dlaczego go posądzono. – Z tą kobietą nie miałem żadnego konfliktu. A widuję ją tylko przelotem na ulicy.

– Obciachu chłopakowi narobili – macha ręką mieszkanka Wilczopola. O sprawie wie tu niemal każdy mieszkaniec. Wszyscy dobrze znają Katarzynę i mieszkającego kilka kilometrów dalej Piotra S.

Policjanci przyszli do jego domu w piątek. Nie powiedzieli po co. Wzięli od żony jego telefon. Piotra S. zabrali z budowy. W komendzie usłyszał, że jest podejrzany o gwałt.

Pierwszy o gwałcie poinformował policję znajomy córki Katarzyny pod koniec ub. tygodnia. Policjanci przesłuchali kobietę. Powiedziała, że w nocy z 12 na 13 września do mieszkania wdarł się mężczyzna. Potem ją zgwałcił. Twierdziła, że zna sprawcę z widzenia. To Piotr S.

– Kobietę przesłuchano przy psychologu – mówi Barbara Wasiewicz, zastępca prokuratora rejonowego w Lublinie. – Prokurator uznał, że jej zeznania są na tyle wiarygodne, żeby wystąpić o areszt.

Ale sąsiedzi i znajomi Piotra S. nie mogli w to uwierzyć. I to nie tylko dlatego, że do mężczyzny takie zachowanie nie pasowało. Katarzyna opowiadała im wcześniej o jakimś najściu na jej dom, ale o gwałcie nie wspominała. Wszyscy w okolicy wiedzą też, że kobieta lubi sobie wypić.

– Od policjantów dowiedziałam się, kiedy miało to być – opowiada sąsiadka 50-latki. – Skojarzyłam, że rzeczywiście słyszałam wtedy krzyki z domu sąsiadki, ale były to kobiece głosy.

Dodaje, że potem widziała kobiety, które szły w kierunku drogi. Były to najprawdopodobniej znajome Katarzyny, których nie wpuściła do domu.

W sobotę wieczorem kilkuosobowa grupa mieszkańców Wilczopola pojechała do Katarzyny. A ta przyznała, że Piotr S. z najściem na jej dom nie miał nic wspólnego. Zawieźli kobietę na policję. Tam potwierdziła, że wcześniej kłamała. Tłumaczyła, że takie zeznania "ktoś kazał jej złożyć”.

W niedzielę sąd odmówił aresztowania Piotra S. – Sąd wziął pod uwagę to, że zeznania Katarzyny były niespójne. A to podaje w wątpliwość jej wiarygodność – mówi Artur Ozimek, rzecznik Sądu Okręgowego w Lublinie.

Katarzyna mieszka teraz u krewnego. – Jego u mnie w domu nie było – kobieta mówi ze łzami w oczach o Piotrze S. Wspomina też, że obciążyła go, bo jest "zastraszona”.

Dlaczego zmieniała zeznania? Będzie to wyjaśniać prokuratura. Piotr S. wciąż ma status podejrzanego o gwałt.

Imię kobiety zostało zmienione
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
stefek
stefek
stefek
(28) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

stefek
stefek (5 października 2010 o 14:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
-nie osadzaj jak nie znasz-jestes sasiadem ale dalszym-zaden bliski sasiad tak nie mowi-sprawe trzyma prokurator -poczekaj na wyniki-to co wiem bylo duzo sladow-ja tez sadze ze tym razem --piotr-jest czysty-
Rozwiń
stefek
stefek (5 października 2010 o 14:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='xxx' date='28 wrzesień 2010 - 12:31 ' timestamp='1285669909' post='353715']
redaktorku! bądź konsekwentny i zmieniaj wszystkie imiona a nie tylko tej baby co ją NIBY zgwałcili!!!!!!!!!!!! ona będzie dalej po wsi latać z flaszką za pazuchą a Piotra będą palcami wytykać!!!
[/quote]
-za twoje nie pije-porozmawiaj z ta kobieta kturej zginela wodka
Rozwiń
stefek
stefek (5 października 2010 o 09:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
--ci ktorym niby ukradla tez -bardzo lubia wypic-najbardziej wino marki--mozg--piotr pewnie jest niewinny-a moze to te kobiety co do niej sie dobijaly tak jej kazaly mowic-zamist pomwiac kogos porozmawiajcie z normalnymi ludzi---sasiadami-ale tymi kturzy nie pija-mozga
Rozwiń
stefek
stefek (5 października 2010 o 09:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='mieszkaniec' date='28 wrzesień 2010 - 21:25 ' timestamp='1285701949' post='354027']
Piotrek jest niewinny!!!
A ta baba to najgorszy menel na wsi!!!
Z tego co się dowiedziałem to do takich fałszywych zeznań namówiła ją córka (też niezła agentka) żeby wyciągnąć pieniądze.
[/quote]
---corka wcale nikogo nie namawiala --sami policjanci jak zobaczyli slady po zdazeniu powiedzieli aby to zlosic-duzo ludziz tej wsi wiedzialo co sie stlo to dlaczego nikt nic nie powiedzial-dopiero po aresztowaniu-sa swiadkowie jak wychodzily z tego domu 2 kobiety --sasiadki poszkodowanej
Rozwiń
stefek
stefek (5 października 2010 o 09:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
---tak --lubi wypic -ale nikomu nic zlego nie robi. sasiadka(kolezenka)-sasiadka mowi ze ukradla jej 1 butelke wodki-czy za to rozbij sie okno
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (28)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!