wtorek, 12 grudnia 2017 r.

Lubelskie

Mieszkaniec Opola prosi o pomoc w odbudowie domu

  Edytuj ten wpis
Dodano: 4 czerwca 2008, 20:39

Witold Wojnicki nie stracił życia tylko dlatego, że kiedy wybuchł pożar, był
na niedzielnej mszy.

Ogień strawił meble, sprzęty, ubrania i nowe okna, które dopiero co spłacił.

- Jestem załamany - mówi ze łzami w oczach Witold Wojnicki, emeryt, mieszkaniec domu przy ul. Ogrodowej. - Nikomu nie życzę, żeby na jego oczach zniszczył się cały majątek i dorobek życia. A z emerytury nie da się odbudować domu...

Pożar wybuchł 11 maja po godzinie 10. Pan Witold był wtedy w kościele. - To mi uratowało życie. Gdyby pożar wybuchł w nocy w czasie snu, na pewno bym nie przeżył - mówi mężczyzna. - Jak wróciłem z kościoła, zamarłem. Zobaczyłem strażaków koło mojego domu dogaszających ogień.

Z dobytku nic się nie dało uratować. Wszystko się spaliło: meble, szafy, wersalki, kuchenka, lodówka, telewizor, pościel, ubrania, drzwi i okna. - Dopiero je spłaciłem, kilka dni przed pożarem zapłaciłem ostatnią ratę. Okna były nowe, szczelne, a teraz skąd wezmę na drugie? Założyłem jakąś prowizorkę, którą sąsiedzi dali - ubolewa.

Pożar wybuchł z powodu spięcia w gniazdku. - Iskra poszła na wersalkę, potem zapaliły się panele na podłodze i ścianach - mówi Wojnicki. Mężczyzna śpi teraz w zadaszonej letniej kuchni w ogrodzie. Od sąsiada dostał wersalkę i dwie kołdry. - Nie mam w co się ubrać, nie ma nawet jednego garnka. Został tylko smród dymu.

Z pomocy społecznej dostał tysiąc złotych. Ponad 800 zł uzbierano dla niego podczas zbiórki w kościele. Nie starczyło na wiele, ale powoli stara się odnowić dom. - Jestem wdzięczny dobrym ludziom, że zechcieli mi pomóc, ale to kropla w morzu potrzeb. Na razie biorę materiały budowlane "na krechę”, ale muszę za to zapłacić. Wczoraj właściciel jednego z opolskich sklepów dał mi dwa opakowania płytek za darmo, bo wie, w jakiej jestem sytuacji. Robotnicy pomagają za darmo odbudowywać, tynkować - mówi Wojnicki.

Meble ma dostać od PCK, ale dopiero gdy wyremontuje dom. - Ale kiedy to będzie, jak nie mam pieniędzy? - Byłbym wdzięczny, gdyby ktoś przekazał mi 300 pustaków, trochę cementu, drzewo na dach. Potrzebuję też paneli, wykładziny, farby.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Gość
Gość
Gość
(38) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (15 lipca 2008 o 09:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Gość napisał:
Domy się ubezpiecza a nie dziadować ,jest lato a w maliny zarabiać na odbudowę albo na powiśle do roboty w pola tam potrzeba rąk do pracy .
Jak byś był dobry to i zbiórka by sie znalazła ,na datki trzeba sobie zasłużyć a opinię buduje sie całe życie.Trzeba było myśleć przed pożarem jakim się jest człowiekiem.Jak Kuba Bogu tak Bóg Kubie .

Idealista. Trzeba być dobrym adwokatem, żeby ubezpieczenie zapłaciło wystarczające i adekwatne do tego co obiecywali przed podpisaniem umowy. W naszym kraju to nie jest takie proste, nie wystarczy ubezpeczyć się, no chyba, że masz wszystko ognioodporne, wynajętych strażaków i nie masz w domu zapałaek, prądu nie wystaje nad ziemię żeby piorun nie udezył itd to dopiero moze dostaniesz jakieś poczciwe odszkodowanie, inaczej tooooo. Gdzie ty się urodziłeś, nie wiesz jak to działa? Raczej nie, widać to po twoim braku realizmu i braku znajomości faktów. Wytłumacz mi dlaczego w innych misjacach są ludzie którzy potrafią bezinteresownie pomagać innym, a w Opolu nie ma takich? Może dlatego że tu ludzie są zawistni, zazdroszczą wszystkiego wszystkim, plotkują, pomawiaja itd. Ot mentalność opolska. Mieszkałem kiedyś w różnych miejscach i nigdzie nie było tak powalonego środowiska jak w Opolu, niestety to prawda i wstyd!
Rozwiń
Gość
Gość (14 lipca 2008 o 22:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Gość napisał:
Jak masz odwagę, to poproś może będziesz miał więcej szczęścia.

Domy się ubezpiecza a nie dziadować ,jest lato a w maliny zarabiać na odbudowę albo na powiśle do roboty w pola tam potrzeba rąk do pracy .
Jak byś był dobry to i zbiórka by sie znalazła ,na datki trzeba sobie zasłużyć a opinię buduje sie całe życie.Trzeba było myśleć przed pożarem jakim się jest człowiekiem.Jak Kuba Bogu tak Bóg Kubie .
Rozwiń
Gość
Gość (9 lipca 2008 o 21:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jak masz odwagę, to poproś może będziesz miał więcej szczęścia.
Rozwiń
Whataguy!
Whataguy! (9 lipca 2008 o 14:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Tak zostałeś tylko Ty -Ostatni Sprawiedliwy.
W Tobie pokładamy nadzieję anonimowy moralisto/
Rozwiń
Gość
Gość (9 lipca 2008 o 13:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
W Opolu L ludzie nie wiedzą co to pomoc sąsiedzka
[url="http://www.dziennikwschodni.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20080708/PODLASKA/539388401"]http://www.dziennikwschodni.pl/apps/pbcs.d...LASKA/539388401[/url]
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (38)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!