środa, 13 grudnia 2017 r.

Lubelskie

Miliony na zasiłki dla powodzian, ale Wisła jest nadal niedrożna

  Edytuj ten wpis
Dodano: 2 czerwca 2011, 17:37

Od powodzi mija rok, ale w siedmiu poszkodowanych gminach nadal trwa odbudowa domów. Uporało się z t
Od powodzi mija rok, ale w siedmiu poszkodowanych gminach nadal trwa odbudowa domów. Uporało się z t

Powodzianie z Lubelskiego otrzymali blisko 88 mln zł w zasiłkach. Odbudowano też całą infrastrukturę zniszczoną przez powódź. Latem powinno ruszyć pogłębianie koryta Wisły. – Bez tego grozi nam kolejna klęska – ostrzegają w Wilkowie.

Wojewoda podsumowała wczoraj pomoc, jakiej do tej pory udzielono powodzianom.

– Z zasiłków różnego rodzaju skorzystało ponad 2 tysiące rodzin – mówi Genowefa Tokarska. – Najwięcej pieniędzy przeznaczono na remont i odbudowę domów. Dużym powodzeniem cieszyły się również prace interwencyjne i roboty publiczne. Z ofert takiego zatrudnienia skorzystało blisko 390 osób.

Powodzianie mogli w ten sposób zarobić od 2100 zł do 2700 zł miesięcznie. Według wojewody, udało się odbudować całą infrastrukturę, jaka ucierpiała w czasie powodzi. Straty gmin z tego tytułu wyniosły blisko 17 mln zł. Rządowa pomoc na odbudowę była wyjątkowo hojna. Zamknęła się w kwocie ponad 29 mln zł. Za te pieniądze zrealizowano 76 różnych projektów, również odbudowę wałów.
– Pomoc była i jest, najważniejsze są jednak prace na samej Wiśle – mówi Grzegorz Teresiński, wójt gminy Wilków, którą powódź zniszczyła w 90 procentach. – Niestety, nie robi się nic, by udrożnić koryto rzeki. W tej sytuacji naprawianie wałów nic nie da. To, jak budowanie zamków z piasku.

Służby odpowiedzialne za stan Wisły zapowiadają, że latem rozpoczną się konieczne prace. Rzeka ma być pogłębiona o 1,5 m, na odcinku ok. 20 km. Do wycięcia zakwalifikowano również 400 ha krzaków i 30 tys. drzew, rosnących wzdłuż koryta rzeki. Pierwsze pogłębiarki mają pojawić się na Wiśle w lipcu. Koniec prac zaplanowano na listopad. Wszystko jest jednak uzależnione od poziomu wody i pieniędzy. Jeśli nie dostaniemy unijnej dotacji na ten cel, roboty staną pod znakiem zapytania.

– Są osoby, które mają kłopoty z uzyskaniem zasiłków i nie mogą rozpocząć prac – mówi Marek Daczka z gminy Wilków. – Nie wszystkie pieniądze zostały wypłacone.

Samorządowcy przekonują, że powody do zadowolenia mogą mieć rolnicy. Do gmin trafiły pieniądze na odtworzenie zniszczonych upraw. W Wilkowie nie udało się wypłacić tych środków przed końcem ubiegłego roku.

– Teraz jednak pieniądze są wypłacane – dodaje Teresiński.

Zasiłków nie wystarczy dla wszystkich. Rolnicy mogą korzystać z preferencyjnych dotacji i kredytów. Narzekają jednak, że często wymagany jest wysoki wkład własny, a fundusze wypłacane są w ramach refundacji. Wielu gospodarzy nie stać na taką pomoc.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Gość
Gość
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (4 czerwca 2011 o 10:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Kto takie głupoty wypisuje? Jakie 2700 ?! Zarobić można ale 1000zł z hakiem. I to przez niecałe pół roku a co dalej? Chyba że rzeczywiście miało być po 2700 ale po drodze zginęło.
Rozwiń
Gość
Gość (3 czerwca 2011 o 08:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
chyba już dosyć nabrali pieniędzy, co niektórym to już starczy wyciągania łap i rozdawania naszych podatników pieniędzy,

co do wałów, było 50% wypłaconych pieniędzy przeznaczyć na wały a nie na pałace
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!