wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Lubelskie

Minizoo w lesie

Dodano: 25 lipca 2006, 11:04

Nie trzeba jechać daleko, by zobaczyć kozy alpejskie, świnki wietnamskie, arabokoniki, kanarki, psy, koty. Wystarczy wybrać się leśniczówki w Uciekajce, które w okolicy jest nazywane małym zoo.

- Jeden lubi samochody, drugi lubi las. No i zwierzęta - śmieje się Piotr Kochan, podleśniczy w Leśnictwie Brzeziczno.
Kto gości w drewnianej leśniczówce Piotra i Anny z Uciekajki? Kanarek, cztery koty, pięć psów, dwa kuce felińskie, dwa arabokoniki, dwie świnki wietnamskie i sześć kóz alpejskich. Świnek, kóz i koni niedługo przybędzie.
Kompletowanie tego małego zoo zaczęło się od starej kobyły przeznaczonej na rzeź. Pani Annie zrobiło się jej szkoda. Wzięli więc pożyczkę z banku i uratowali Bandolę. I tak poleciało. Stado zwierząt w gospodarstwie powiększa się, gdy ktoś podaruje jakieś zwierzę lub znajdzie w lesie we wnykach i przyniesie Kochanom. W lecie przybywa psów porzuconych w lesie. Stoją przywiązane do drzewa i mają szczęście, gdy pomoc przyjdzie w porę. Dzikie zwierzęta wracają na wolność, psy zostają lub trafiają do nowych właścicieli.
W małym zoo zwierzakom jest bardzo dobrze. Świnki wietnamskie: Kacper i Fila, mają ocieploną budę i wybieg. Kuce Jasio i Gosia, wybieg dzielą razem z arabokonikami: Migotką i jej córką Mirabelką. Ich sąsiadami są kozy alpejskie Jacek, Agatka i Mizia.
Mirabelka gdy była mała to przychodziła do nas do domu po cukier i chleb. Jak pies zachowywał się także koziołek Cyco. - Coś mu się w psychice przestawiło - nie kryje pan Kochan. - Chodził z psami, jadł z psami, w budzie spał. Jak one szczekały, to on beczał.
Poza radością, którą dają zwierzęta, są także obowiązki. - Żona obrządza, a ja do pracy - mówi pan Piotr. Zaczyna się od koni, a tu już się odzywają świnki i kozy. - I tak dwie godziny - mówi pani Anna. - Nie można tak rzucić karmy i wyjść. Każde domaga się, aby z nim porozmawiać, przytulić, pogłaskać.
Do leśniczówki często ktoś zagląda. A to wycieczki szkolne, a to okoliczni mieszkańcy. - Wszystkich chętnie zapraszamy - mówią właściciele minizoo.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!