niedziela, 22 października 2017 r.

Lubelskie

Młodzież z Bełżyc chce skateparku

  Edytuj ten wpis
Dodano: 13 lutego 2011, 20:04

Młodzi ludzie wierzą, że tym razem władze Bełżyc spełnią ich prośbę i w końcu będą mieli profesjonal
Młodzi ludzie wierzą, że tym razem władze Bełżyc spełnią ich prośbę i w końcu będą mieli profesjonal

Mają chęci i umiejętności, brakuje im tylko miejsca do uprawiania ulubionego sportu w ich rodzinnym mieście. Młodzież z Bełżyc chce, by urzędnicy kupili mini- rampę, urządzenie do wykonywania ewolucji na deskorolce i rolkach.

– Od 5 lat domagamy się od władz miasta miejsca do jeżdżenia na deskorolce czy rolkach – tłumaczy Łukasz Majewski, który w imieniu kilkudziesięciu deskorolkowców napisał list do burmistrza Bełżyc z prośbą o zakup minirampy.

Młodzi ludzie przekonują, że w mieście nie ma miejsca, gdzie mogliby bezpiecznie uprawiać sporty wyczynowe.

– Jeżdżę na deskorolce koło domu, na ulicy, gdzie tylko się da – wylicza Jakub Zawada. – Niedawno zatrzymała mnie policja, jak jechałem ulicą, ostrzegali, że jest to zabronione.
– Musimy jeździć do innych miast: Lublina, Świdnika czy Poniatowej – skarży się jeżdżący na rolkach Mateusz Cieślicki.

– Takie wyjazdy do jednak spory wydatek – zauważa Kacper Włodarczyk. – Codziennie nie można sobie na takie wycieczki pozwolić.

Młodzież uprawniająca sporty wyczynowe chce, aby urzędnicy kupili jedno z urządzeń skateparku.
– Chodzi o minirampę o wymiarach 610 na 865 na 120 centymetrów, która kosztuje ponad 42 tys. zł – precyzuje Mateusz. – Trzeba sprowadzać ją z Krakowa. Rampa mogłaby stanąć na terenie stadionu w Bełżycach.

Byłoby to drugie tego typu urządzenie w województwie lubelskim. – Podobna rampa jest tylko w Chełmie, więc do nas mogliby przyjeżdżać mieszkańcy Lublina, bo do Bełżyc mieliby przecież bliżej.
Młodzi ludzie przekonują, że koszt zakupu rampy jest o wiele niższy niż założenie skateparku. – 120 tys. zł – to jest niezbędne minimum potrzebne do stworzenia takiego miejsca – dodaje Mateusz. – Z drugiej strony dublowanie pomysłu z Poniatowej też nie ma większego sensu.

Ich zdaniem, zakup rampy przyczyni się do wzrostu zainteresowania sportem wśród mieszkańców gminy. W mieście będzie można organizować także zawody sportowe.

Burmistrz Bełżyc zapewnia, że młodzież może liczyć na jego pomoc. – Będą starał się doprowadzić tę sprawę do finału – przekonuje Ryszard Góra. – Ponieważ budżet miasta jest już dopięty, obecnie szukamy innych źródeł finansowania tego urządzenia. Część pieniędzy można byłoby pozyskać z funduszu sołeckiego. Robię rozeznanie, skąd brakujące pieniądze można byłoby pozyskać.

Prawdopodobnie w tym tygodniu burmistrz spotka się z młodymi ludźmi, aby porozmawiać o zakupie rampy.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!