czwartek, 24 sierpnia 2017 r.

Lubelskie

Mniej pracy w woj. lubelskim. Ale wyższe pensje

Dodano: 12 lutego 2013, 18:45

Dobra wiadomość to wzrost wynagrodzeń. W ubiegłym roku dotyczył on jedynie przedsiębiorstw (Archiwum
Dobra wiadomość to wzrost wynagrodzeń. W ubiegłym roku dotyczył on jedynie przedsiębiorstw (Archiwum

Zarabiamy więcej, ale pracy nie przybywa. Wśród bezrobotnych wciąż jest sporo młodych ludzi. Tak według statystyków wyglądała ubiegłoroczna sytuacja gospodarcza naszego regionu.

Było lepiej niż rok wcześniej, ale przed samorządami stoi sporo wyzwań – ocenia Krzysztof Markowski, dyrektor Urzędu Statystycznego w Lublinie. – Chodzi m.in. o wiek i wykształcenie bezrobotnych. W porównaniu z resztą kraju, mamy coraz więcej młodych, wykształconych ludzi bez pracy.

W ubiegłym roku bezrobocie wzrosło o niecały procent. W pośredniakach zarejestrowanych było ponad 130 tys. ludzi. W tym samym czasie do urzędów pracy trafiło niespełna 39 tys. ofert. Niestety, aż co trzecia, to jedynie propozycja stażu. Z końcem grudnia na jedną ofertę pracy przypadało 140 bezrobotnych. Ponad jednak trzecia osób poszukujących pracy to ludzie między 25 a 34 rokiem życia. Sporą grupę stanowią również młodsi. Co czwarty bezrobotny ma wykształcenie zawodowe lub policealne. Jedna trzecia nie ma za sobą żadnego stażu pracy. Ze statystyk wynika, że najmniejsze problemy z zatrudnieniem mają przedstawiciele władz publicznych oraz wyżsi urzędnicy.

Praca w Lublinie i Lubelskiem - zobacz oferty pracy

Na koniec roku stopa bezrobocia w regionie przekroczyła 14 proc. Tradycyjnie, najgorzej jest w rejonie Chełma, Hrubieszowa i Włodawy. Bezrobocie przekracza tam 20 proc.

Dobra wiadomość to wzrost wynagrodzeń. W ubiegłym roku dotyczył on jedynie przedsiębiorstw. Pensje podskoczyły o 3,8 proc, a więc szybciej niż średnio w kraju. Przeciętne wynagrodzenie w naszym regionie to 3229 zł brutto. Pod tym względem jesteśmy na 9 pozycji w Polsce. Największe podwyżki zanotowano w przemyśle. Zarobkami znacznie powyżej regionalnej średniej mogą pochwalić się zatrudnieni w takich branżach, jak informacja i komunikacja. Na przeciwnym biegunie są pracownicy gastronomii.

Niestety, wzrost pensji pożerają rosnące w tym samym tempie ceny. Drożeją zarówno produkty spożywcze, jak i koszty utrzymania mieszkania. Tylko ceny ciepłej wody wzrosły w ubiegłym roku o ponad 10 proc.
Czytaj więcej o:
Lubelak
kkk
miki
(10) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Lubelak
Lubelak (15 lutego 2013 o 14:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pochodze z lubelskiego,wyjechalem z POlski 7 lat temu, a potem zabralem zone i dzieci. Zona bala sie na poczatku, w Polsce miala "prace"(za 800 zl) i jeszcze kazali sie jej cieszyc;ze ma prace..ha!ha! Teraz ani mysli o powrocie,szczesliwi tez jestesmy,ze dzieci nie chodza do polskiej szkoly...Dla niektorych brzmi to jak bluznierstwo, ale taka jest prawda!
Ludzie nie bojcie sie zmienic cos w swoim Zyciu! Pozdrawiam!
Rozwiń
kkk
kkk (14 lutego 2013 o 11:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
tak tak podwyżki ale tylko w urzędzie Miejskim wojewodzkim i marszałkowskim a reszta? szkoda gadać.....też żałuję że zabrakło mi odwago aby wyjechać stąd....
Rozwiń
miki
miki (14 lutego 2013 o 07:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Zrobili z nas dziadów i jeszcze każą się z tego cieszyć
Rozwiń
Korowiow
Korowiow (14 lutego 2013 o 07:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dziennikarze bez sensu jest Wasze pisanie o czymś,o czym każdy wie.A utrzymywanie GUSÓW,ZUSÓW,SRUSÓW I RESZTY BIUROKRACJI JEST ZABÓJCZE DLA POLSKI.
Tusek ze swoją bandą rozkradną resztę.
[size=5] chleba nie igrzysk[/size]
Rozwiń
Adrian
Adrian (13 lutego 2013 o 21:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pracy szukam od kilku lat. I tak naprawdę pracy nie ma. Bo każda oprócz kasiera w markecie idzie pod stołem po znajomości.
I lepiej raczej przez najbliższe lata nie będzie. Żałuję że nie spakowałem manatków kilka lat wcześniej i nie wyjechałem z tego bagna.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (10)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!