niedziela, 19 listopada 2017 r.

Lubelskie

Mordercy ze Zdrap skazani

  Edytuj ten wpis
Dodano: 15 marca 2006, 20:31

Karę dożywotniego więzienia dostał wczoraj Tomasz W., morderca i gwałciciel ze Zdrap pod Bychawą. Sędziowie nie dopatrzyli się żadnych okoliczności łagodzących. Znaleźli je za to u jego kompana, Grzegorza M., któremu wymierzyli 15 lat więzienia.
22-letni Tomasz W. był już karany za próbę gwałtu, a jego 18-letni kompan miał na sumieniu pobicie i włamanie. Na początku września 2004 roku bandyci zatracili wszelkie hamulce.

– Jakaś dziwna wściekłość nas ogarnęła, nie potrafiliśmy się opanować – przyznał na przesłuchaniu Tomasz W. Pili wtedy z kolegą od kilku dni. Rano przypomnieli sobie, że do paru osób mają pretensje.
Pierwszą ofiarą zwyrodnialców był Mirosław K. Grzegorz M. przypomniał sobie, że ten mężczyzna rozpowiadał kiedyś o jego złodziejskich wyczynach. Tomasz W. i Grzegorz M. dopadli go podczas snu.
– Nie reagowali na błaganie ofiary, żeby przestali bić – podkreślał prokurator w  mowie oskarżycielskiej.
Tomasz W. usiłował znaleźć w domu ofiary jakieś pieniądze, ale zabrał jedynie sekator ogrodniczy. Użył go w kolejnym napadzie. Poszedł z kompanem do Wiesława S., by mścić się za rzekomą kradzież roweru. Bili ofiarę policyjna pałką.
– Od jego jęków robiłem się jeszcze bardziej wściekły – przyznał Tomasz W. – Tłukliśmy, żeby zabić.
Tomasz W. ściągnął skatowanemu mężczyźnie spodnie i usiłował go zgwałcić. Potem wykastrował swą ofiarę ukradzionym sekatorem. Wiesław S. nie miał szans na przeżycie. Kiedy bandyci poszli nad staw obmyć się z jego krwi, Tomasz W. zauważył znajomą kobietę. Dopadł ją na drodze, przewrócił i zgwałcił.
– Proszę o niski wymiar kary. Żałuję tego, co się stało – wycedził na koniec procesu Grzegorz M. – To wszystko przez alkohol. Jak wyjdę na wolność, to nie będę pił – obiecywał.
Tomasz W. nie powiedział ani słowa. Nawet jego adwokatowi z trudem przychodziło mówienie o okolicznościach łagodzących.
Prokurator chciał dla Grzegorza M. 25 lat więzienia. Sędziowie dali 15. Wzięli po uwagę jego młody wiek i nieukształtowaną osobowość. Tomasza W. skazali na dożywocie.
Wyrok nie jest prawomocny.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!