poniedziałek, 20 listopada 2017 r.

Lubelskie

Lubelszczyzna jest zalana azbestowymi wyrobami. W Polsce znajduje się ok. 15,5 mln ton wyrobów zawierających azbest, a w naszym województwie jest ich ponad 2 miliony ton. Więcej jest tylko w województwie mazowieckim – alarmowali na wczorajszej konferencji prasowej epidemiolodzy.

Kilkanaście lat temu azbest wykorzystywano do produkcji wielu wyrobów. – Był wyjątkowo tani.
Robili z niego płyty dachowe, rury ciśnieniowe, płyty okładzinowe,
włókna, sznury, nawet tektury – wylicza profesor Neonila Szeszenia-Dąbrowska, kierownik Zakładu Epidemiologii Środowiskowej w Instytucie Medycyny Pracy w Łodzi.
Od ośmiu lat nikt w Polsce nie produkuje azbestu. Ale wyroby pozostały i zatruwają powietrze. Mogą wywoływać nawet raka płuc. Tą substancją wyłożone są tysiące dachów w domach i blokach. Ale największe zagrożenie jest wokół dawnych zakładów azbestowo-cementowych.
Dlatego ruszył program „Usuwania azbestu i wyrobów zawierających azbest, stosowanych na terytorium Polski”. – Do 2032 roku Polska ma być wolna od takich produktów – mówi Andrzej Budzyński, starszy inspektor wojewódzki z Wydziału Środowiska i Rolnictwa w Urzędzie Wojewódzkim w Lublinie.
Ale usunięcie tej substancji
nie jest proste. Potrzebne są zabezpieczone składowiska. Na Lubelszczyźnie jedno znajduje się w Poniatowej. Drugie powstaje w Kraśniku. Poza tym na usuwanie azbestu pieniędzy jednak nie ma. – Władze wykładały pieniądze na układanie go na dachach, ale teraz nie mają na ich ściągnięcie – tłumaczy Tadeusz Józefczak, członek prezydium rady programowej rządowego programu usuwania azbestu.
Usunięcie go ze wszystkich polskich dachów i innych budowli to gigantyczny wydatek – ok. 50 mld zł. Każdy, kto chce go się sam pozbyć, musi zapłacić od 400 do 1200 zł za tonę.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!