sobota, 18 listopada 2017 r.

Lubelskie

Motocykliści zderzyli się z bmw

  Edytuj ten wpis
Dodano: 21 lipca 2008, 11:13

W miejscowościami Skoków i Stanisławów (powiat opolski) zginęli dwaj młodzi mężczyźni. Motocykl, którym jechali, zderzył się czołowo z bmw.

Dziś, około drugiej w nocy, na prostym odcinku drogi pomiędzy bmw, a jadącym z naprzeciwka motocyklem doszło do czołowego zderzenia.

Policja ustaliła już personalia motocyklistów. Motocyklem Kawasaki kierował 22-letni Krystian P. z gm. Urzędów. Jego pasażer to 26-letni Marcin K. z gm. Józefów.

- Siła zderzenia uderzenia była tak duża, że jednego z mężczyzn wyrzuciło do rowu. Zarówno kierujący motocyklem jak i jego pasażer nie przeżyli wypadku. Jeden z nich poniósł śmierć na miejscu, drugi zmarł po przewiezieniu do szpitala - informuje Anna Smarzak, z biura prasowego KWP w Lublinie.

Policja nie wie jeszcze, kto komu zajechał drogę. Padał deszcz i nie ma śladów hamowania. Kierowca bmw - 19-letni Artur S. trafił do szpitala. Miał 0,7 promila alkoholu. Na razie wiadomo tylko, że odpowie za jazdę po pijanemu.
er

Puławy: motocyklista nie przeżył

W puławskim szpitalu zmarł motocyklista, który kilka tygodni został ranny w wypadku. Obrażenia okazały się zbyt poważne. Młody chłopak zderzył się z samochodem dostawczym.

Do tragicznego w skutkach zdarzenia doszło w połowie czerwca. Kierujący samochodem dostawczym KIA, 49-letni mężczyzna jechał ulicą Piłsudskiego od strony starego mostu i skręcał w lewo w ulicę Kołłątaja. Wtedy uderzył w nadjeżdżający z przeciwka motocykl. 31-letni motocyklista został ciężko ranny.

Nieprzytomny, z licznymi złamaniami, urazem czaszki i obrażeniami wewnętrznymi przez kilka tygodni walczył o życie w szpitalu. Niestety, kilka dni temu zmarł. Drugi uczestnik zdarzenia - kierowca samochodu dostawczego jedynie złamał rękę. W chwili wypadku był trzeźwy.

Kiedy o wypadku z udziałem motocyklisty napisały media, na forach internetowych aż zaroiło się od komentarzy. Były bardzo różne, ale wiele osób winę zrzucało na kierującego motocyklem. "To jest właśnie brawura na motorze, zapewne nie jechał z dozwolona prędkością” - pisał jeden z internautów.

Tymczasem okazało się, że to wcale nie on był winny. Świadkiem wypadku był bowiem kierowca jadącego za kia samochodu. - W tym przypadku mamy do czynienia z ewidentną winą kierowcy busa, który wymusił pierwszeństwo przejazdu - mówi Dariusz Lenard, prokurator rejonowy w Puławach.
(pab)

  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
~kolega~
Gość
~111~
(259) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

~kolega~
~kolega~ (20 sierpnia 2009 o 08:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ehhhhhh

kasa rządzi tym światem
Rozwiń
Gość
Gość (19 sierpnia 2009 o 20:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Na dróg rozstaju, gdzie pszeniczne kłosy,
wrzos się pochylał od porannej rosy.
Wiatr smutno śpiewał i jakby zawodził...
Na skraju szosy, tam, gdzie słońce wschodzi
stał słup wysoki i oczekujący.
Wtem, strumień życia dotknął go, pędzący
i przerwał się, jak gdyby nadłamana kładka!
W ramiona wzięła go Najświętsza Matka
i położyła tam, gdzie mokre wrzosy
stały schylone od porannej rosy.
Wiatr smutno śpiewał i jakby zawodził
na skraju szosy, tam, gdzie słońce wschodzi...

Wieczne odpoczywanie racz im dać Panie...
Rozwiń
~111~
~111~ (6 kwietnia 2009 o 22:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie stójcie nad naszymi grobami i nie płaczcie; Nie ma nas tam . My nie śpimy . Jesteśmy tysiącem wiatrów , które wieją; Jesteśmy diamentowym blaskiem na śniegu. Jesteśmy światłem słonecznym w dojrzewającym zbożu ; Jesteśmy łagodnym jesiennym deszczem , kiedy budzicie się w porannej ciszy . Jesteśmy śmigłym lotem cichych ptaków , Jesteśmy łagodnymi gwiazdami, które świecą w nocy . Nie stójcie nad naszymi grobem i nie płaczcie . Nie ma nas tam...
Rozwiń
GOŚC
GOŚC (6 kwietnia 2009 o 22:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[url="http://www.youtube.com/watch?v=9F9yal8jI28&feature=related"]http://www.youtube.com/watch?v=9F9yal8jI28...feature=related[/url] DLA TYCH KTÓRZY ODESZLI
Rozwiń
nigdywięcej
nigdywięcej (23 marca 2009 o 12:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
janek napisał:
no tak. wiadomo teraz chca sprwie łeb ukręcić , ze niby Funiek kierowal ale dlaczego nikt nie powie ze ten arturek sie scigal z tym swoim koleszka z opola, no i po co mu az dwoch prokuratorow?? czyzby sie czegos obawial?? przeciez jasne jest ze kto ma znajomosci to chocby byl winny to i tak sie wywinie. proste.

Ludzie przestańcie pieprzyć głupoty. Dość pijanych kierowców na naszych drogach. Żadne prawo młodości nie tłumaczy głupoty!!!! Piłeś nie jedź - tyle i tylko tyle. Szkoda tych młodych chłopaków, ale sami wybrali swój los. Ilu będzie następnych??? Lada dzień rusza sezon dla śmigantów... Nigdy więcej takich tragedii na naszych drogach!!!!!!!!!!!!!!!!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (259)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!