środa, 16 sierpnia 2017 r.

Lubelskie

My się przeciw grypie nie szczepimy

Dodano: 6 listopada 2007, 10:34

Polacy szczepią się przeciw grypie niechętnie. Zaledwie 8-10 proc. poddaje się profilaktyce.

Z badania, przeprowadzonego przez szwajcarskiego profesora w jedenastu krajach Unii Europejskiej, wynika, że we Francji szczepi się 35 proc. całej populacji, w Wielkiej Brytanii - 56 proc., w Hiszpanii - 37 proc., w Niemczech - 28 proc.

- Finanse odgrywają dużą rolę. U nas szczepionka nie jest refundowana przez państwo - komentuje dr Janusz Słodziński, epidemiolog z lubelskiego sanepidu. - Poza tym, świadomość profilaktyki nie jest tak powszechna, jak na Zachodzie. Choć i tak jest dużo lepiej niż kiedyś. Jeszcze osiem lat temu szczepiło się na Lubelszczyźnie tysiąc osób, teraz 80 tys. rocznie.

Czemu nie korzystamy z profilaktyki? Niektórzy twierdzą, że skoro przez kilka lat nie zachorowali, to mogą się nie szczepić lub zaszczepią się, gdy zostanie ogłoszona epidemia. Inni sądzą, że szczepionka wywołała u nich grypę. - To nieprawda. Szczepionki zawierają fragmenty zabitego wirusa grypy. Nie jest on zdolny do mnożenia się w organizmie i wywoływania choroby - dementuje prof. Lidia Brydak, kierownik Krajowego Ośrodka ds. Grypy.

Inni sądzą, że szczepionka daje całkowitą odporność na wszystkie choroby i są później zawiedzeni, gdy łapią zwykłe przeziębienie. Tymczasem szczepionka daje odporność tylko przeciw grypie, a nie przeciw wszystkim infekcjom.

Lech Kijewski, lekarz rodzinny z Lublina, sam się szczepi i namawia do tego swoich pacjentów. - Ale z nimi to jest na odwrót. Gdy 2 lata temu mówiło się o ptasiej grypie rzucili się do szczepień tak, że szczepionek zabrakło. Gdy jest ich pod dostatkiem, zwlekają - mówi. - Poza tym, jakoś żal Polakowi wydać 30 złotych na szczepienie, ale na antybiotyki i inne leki to już nie żal.
(step)
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!