sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Lubelskie

Na naszych posłów czekamy z kilofami

Dodano: 19 września 2006, 19:23

Rada nadzorcza Bogdanki odwołała wczoraj dwóch zastępców prezesa zarządu spółki. Ze stanowiskiem pożegnał się Zbigniew Krasowski, dyrektor ds. technicznych i inwestycji oraz Janusz Chmielewski, dyrektor ds. produkcji. Ich miejsce zajęli dwaj członkowie rady nadzorczej: Krzysztof Żuk i Piotr Zacharczuk.

W radzie nadzorczej większość głosów mają przedstawiciele Skarbu Państwa. - To polityka, nic więcej - ocenia Bogusław Szmuc, przewodniczący Związku Zawodowego Górników w Bogdance. - Jeśli zmienia się skład dobrze funkcjonującego zarządu, to oznacza początek państwa totalitarnego. Tak się rządzący odwdzięczają górnikom, za to, że ich wybrali.
- Te decyzje zostały podyktowane troską o interes i dalszy rozwój spółki oraz regionu lubelskiego w kontekście trwającego procesu konsolidacji. Dotychczasowy zarząd tego nie gwarantował - wyjaśnia Paweł Kozyra, rzecznik Ministerstwa Skarbu Państwa.
W tym samym czasie w kopalni trwało referendum. Górnicy odpowiadali, czy są przeciwko konsolidacji Bogdanki z grupą Enea i Elektrownią Kozienice oraz czy są za każdą formą protestu, ze strajkiem włącznie. - To przecież nie przypadek,
że w tak ważnym dla nas dniu przewodniczący rady nadzorczej nagle zwołuje posiedzenie z zamiarem zmiany zarządu. To próba szantażu i zastraszenia nas - mówi Józef Przybysz, rzecznik Międzyzwiązkowego Komitetu Protestacyjnego.
- Zawłaszczają naszą kopalnię, tak jak rządzący robią to dzisiaj z Polską - wtóruje Szmuc. - Mam żal do lubelskich posłów, że nie stanęli w naszej obronie. Jak dożyję do Barbórki, to obiecuję, że powitamy ich tutaj z kilofami.
Wyniki referendum poznamy dzisiaj. Ale nastroje górników pozwalają je przewidzieć.
- Ta konsolidacja nie tylko nie uratuje Enei, ale przez to nasz zakład zdechnie - denerwuje się górnik z oddziału GRP-4.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!