czwartek, 24 sierpnia 2017 r.

Lubelskie

Na przejściach granicznych coraz dłuższe kolejki

Dodano: 2 kwietnia 2012, 14:26
Autor: (bar)

W Dorohusku kierowcy TIR-ów na graniczną odprawę muszą czekać około 15 godzin (Fot. Jacek Barczyński
W Dorohusku kierowcy TIR-ów na graniczną odprawę muszą czekać około 15 godzin (Fot. Jacek Barczyński

Dzisiaj rano w Terespolu na wyjazd z kraju kierowcy TIR-ów musieli czekać 20 godzin, a na wjazd trzy godziny. W Dorohusku musieli się liczyć z 15-godzinnym czasem oczekiwania na wyjazd i 12-godzinnym na wjazd.

W Dorohusku na kierunku wyjazdowym kolejka zaczęła się wydłużać od początku poprzedniego tygodnia. Jeśli w poniedziałek na odprawę czekało tam około 80 TIR-ów, to w sobotę już ponad 600.

– Złożyło się na to kilka przyczyn –mówi Marcin Czajka z Izby Celnej w Białej Podlaskiej.

– Na przykład w Niemczech w czasie niedziel TIR-y nie mogą poruszać się po drogach, a więc kierowcy starali się na czas wjechać do Polski, a nie tkwić na przypadkowych parkingach. W związku ze świętami starają się też tak organizować sobie pracę, aby spędzić je z rodziną. Ponadto w okresie przedświątecznym zwiększa się zapotrzebowanie na różnego rodzaju towary, a więc także międzynarodowy ruch samochodów ciężarowych jest większy niż zwykle.

Czajka podkreśla, że wydłużające się kolejki nie są efektem pracy służb granicznych. Te pełnią służbę w tempie, na jakie pozwalają im możliwości. Na przykład w Dorohusku są w stanie odprawić w ciągu zmiany, czyli 12 godzin niewiele ponad 300 samochodów.

Dzisiaj rano w Terespolu na wyjazd z kraju kierowcy TIR-ów musieli czekać 20 godzin, a na wjazd trzy godziny. W Dorohusku musieli się liczyć z 15-godzinnym czasem oczekiwania na wyjazd i 12-godzinnym na wjazd. Tymczasem w Hrebennem w obu kierunkach ciężarówki były odprawiane na bieżąco, czyli w statystykach czas oczekiwania określany był liczbą zero.

– W Piaskach, a więc w miejscu, gdzie droga z Lublina rozwidla się w kierunku Dorohuska i Hrebennego ustawiliśmy świetlną tablicę informującą kierowców o czasach oczekiwania na odprawę na tamtejszych przejściach – dodaje Czajka. – Z naszych badań wynika, że tylko 60 proc. kierowców bierze pod uwagę te wskazania. Bywa jednak i tak, że oni sami nie mają wyboru kiedy przewoźnik narzuca im określoną marszrutę.
Czytaj więcej o:
MICHAŁ
XXX
marek podróżnik
(5) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

MICHAŁ
MICHAŁ (3 kwietnia 2012 o 09:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A OD KIEDY TO W TERESPOLU JEST PRZEJŚCIE GRANICZNE DLA TIRÓW TO CIEKAWE NAWET W UC PEWNIE TEGO NIE WIEDZĄ BO DLA NICH TERESPOL I KOROSZCZYN TO TO SAMO.
Rozwiń
XXX
XXX (2 kwietnia 2012 o 20:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
W Terespolu nie ma przejścia dla TIR-ów
Rozwiń
marek podróżnik
marek podróżnik (2 kwietnia 2012 o 19:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Panie Czaja z Białej Podlaski opowiada Pan niesamowite głupoty. W sobotę wracałem z Ukrainy przez przejście w Drohusku po stronie ukraińskiej odprawa odbywała sie na bieżąco. Na granicę z Polską wjechałem po gdzinie 10 ,
przez dwie i pół godzny odprawiono na piecu pasach 5 szuk aut osobowych.
Myślę że jest jakaś niepisana umowa aby nie odprawiać aut po stronie polskiej wtedy tworzą się kolejki aut po stronie ukraińskiej i są zbierane haracze za podjazd pod okienko. Mozna zaryzykować że być może te haracze są dzielone również z polskimi pogranicznikami. Kończąc to co sie tam dzieje to jest horor, jak można tak upokażać ludzi. Kak prowadzić biznes z Ukrainą. Kilka aut więcej na granicy i juz paraliż. Co Pan robisz na tym stanowisku?
Czy Pan umiesz kierować pracą ludzi. W moim odczuciu-nie.
Rozwiń
Gość
Gość (2 kwietnia 2012 o 17:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
W związku ze świętami starają się też tak organizować sobie pracę, aby spędzić je z rodziną.

Co z kolei starają się uniemożliwić służby graniczne
Rozwiń
fik
fik (2 kwietnia 2012 o 15:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Tylko w Piaskach informacje na tablicy powinny być aktualizowane dwa razy na dobę a w rzeczywistości jak ktoś sobie przypomni to poda rzeczywisty czas oczekiwania.A aktualizacja tych danych jest jest wykonywana chyba raz na tydzień.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (5)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!