czwartek, 19 października 2017 r.

Lubelskie

Na tropie malowideł na szkle

  Edytuj ten wpis
Dodano: 10 lipca 2007, 17:56

Rozmowa z Alfredem Schreyerem, ostatnim uczniem Brunona Schulza, który dziś śpiewał polskie tanga i żydowskie piosenki w synagodze w Kazimierzu

Historia odkrycia naściennych malowideł Brunona Schulza w Drohobyczu i ich potajemnego wywiezienia do Izraela odbiła się szerokim echem na świecie. Okazuje się, że autor "Sklepów cynamonowych” namalował jeszcze obrazy na szkle.

• Jak doszło do powstania głośnych malowideł pisarza w Drohobyczu?

- Bruno Schulz znał dobrze niemiecki, został przez Niemców zmuszony do katalogowania rabowanych dzieł sztuki, składowanych w synagodze. Ponieważ był artystą malarzem, jeden z 32 tamtejszych gestapowców, Feliks Landau, wybrał sobie Schulza na "swojego” Żyda. A że zgrywał się na konesera sztuki - zlecił Schulzowi wykonanie malowideł.

• W swojej willi?

- Tak. Dopiero niedawno się dowiedziałem i mało kto w Polsce o tym wie, że oprócz tych naściennych, o których powiem za chwilę, Bruno Schulz malował dla Landaua ryciny na szkle.

• Czy freski i rysunki na szkle miały uratować Schulza przed śmiercią?

- Pewnie tak myślał. Zastępcą Landaua był Gűnter, urodzony sadysta. Chodził po Drohobyczu z maleńkim damskim pistoletem i strzelał na lewo i prawo. Kierował komorą tortur. Pewnego dnia Landau stał na balkonie, a trzy dziewczynki żydowskie tynkowały ściany. Skończył im się materiał. Landau to zobaczył z góry i przez ulicę zastrzelił wszystkie trzy. Gűnter już był zły, że on zastrzelił jego Żydówki.

• Co dalej?

- Potem zdarzyło się tak, że Landau zastrzelił dentystę Gűntera. Od tego dnia Gűnter zaczął polować na Schulza.

• I upolował?

- Udało mu się to 19 listopada 1942 roku.

• Wróćmy do malowideł…

- Schulz namalował je w pokoju dziecinnym willi Landaua. Namalował baśnie. Jedna z postaci ma jego twarz.

• Był pan przy ich odkryciu?

- Szukaliśmy ich po wojnie. Willę zbadano na wylot. Cudem dowiedziałem się, że są w... spiżarni.

• Freski stały się sensacją, potajemnie je wywieziono.

- Do Izraela. Może te na szkle się znajdą.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!