piątek, 24 listopada 2017 r.

Lubelskie

Na Zachodzie drogi już są. U nas planują je dla naszych wnuków

  Edytuj ten wpis
Dodano: 21 czerwca 2011, 20:16
Autor: Rafał Panas

Czy na drogi ekspresowe będziemy czekać ćwierć wieku? Rząd właśnie planuje, jak budować drogi
po 2015 roku.

Drogowe inwestycje od 2014 roku będą wyhamowane – alarmuje wczorajsza "Gazeta Wyborcza”. Powołuje się na harmonogram prac, jaki drogowcy mieli przygotować dla Ministerstwa Infrastruktury. Rzut okiem na daty i mina rzednie.

Odcinek ekspresówki S19 z Białegostoku do Lublina powstanie do 2030 roku (z wyjątkiem obwodnicy Kocka i Woli Skromowskiej). Z Lublina do granic województwa do 2026. Zgodnie z planem, do 2013 roku zostanie zbudowany fragment ekspresówki S17 Kurów–Lublin (z obwodnicą) –Piaski. Jednak reszta trasy do Warszawy ma być gotowa dopiero w 2020 roku, a odcinek od Piask do granicy z Ukrainą w latach 2030–2035.

Trasa Chełm–granica państwa w Dorohusku będzie nowoczesna, ale dopiero w 2030 r. Drogowcy spodziewają się, że w przyszłości dostaniemy z Unii Europejskiej o wiele mniej pieniędzy na drogi niż dotychczas. Ministerstwo Infrastruktury zapewnia, że powyższe plany to tylko materiały analityczne.

Na pytania o działania na przyszłe lata drogowcy odpowiadają wymijająco. – Obowiązuje rządowy program budowy dróg krajowych na lata 2011–2015. Tutaj nic się nie zmieniło i tego się trzymajmy. Nie można przewidzieć, co będzie później – mówi Artur Mrugasiewicz, rzecznik Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

Mrugasiewicz zapewnia, że skoro w rządowym programie są drogi, których budowa rozpocznie się po 2013 r., a plan obowiązuje do 2015 r., to te inwestycje muszą się rozpocząć w ciągu tych dwóch lat. Chodzi o S12 Puławy–Kurów, S17 Warszawa–Garwolin, S17 Piaski–Hrebenne, S19 Międzyrzec Podlaski–Kraśnik–Stobierna oraz obwodnice Puław (drugi etap) i Tomaszowa Lubelskiego.

– Oczywiście, wszystko rozbija się o pieniądze. Jeśli chodzi o budowę S17 w woj. mazowieckim, to nic nowego nie ma. Teraz jest 2011 rok, przygotowanie inwestycji trwa minimum trzy lata, a jej wykonanie kolejne trzy. Więc rzeczywiście budowa może trwać do 2020 r. Jeśli chodzi o S19, to pomysł na utworzenie spółki i partnerstwo publiczno-prywatne nie został zaniechany i zrobię wszystko, żeby ta budowa zakończyła się wcześniej – obiecuje poseł Stanisław Żmijan, szef lubelskiej PO i zastępca przewodniczącego sejmowej komisji zajmującej się drogami.

Pomysł na skończenie budowy ekspresówek za 24 lata denerwuje Mariana Króla przewodniczącego lubelskiej "Solidarności”. Kilka miesięcy temu związkowcy protestowali przed Kancelarią Premiera przeciwko opóźnieniu budowy S17.

– Myślę, że trzeba zmienić gospodarza w kraju. To przerażające, że jeszcze przez tyle lat mamy jeździć po drogach w takim stanie. Przecież samochodów będzie przybywać – mówi Król.

  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Gość
dppd scberr
ppp
(16) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (23 czerwca 2011 o 01:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='dppd scberr' timestamp='1308734510' post='492689']
po co wam drogi zebyscie tymi gruchotami tamowali ruch w innym miastach i przynosili wstyd lublinowi? Siedziec mi tu dopoki nie pozwole
[/quote]
podetrzyj pupke i palulu
Rozwiń
dppd scberr
dppd scberr (22 czerwca 2011 o 11:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
po co wam drogi zebyscie tymi gruchotami tamowali ruch w innym miastach i przynosili wstyd lublinowi? Siedziec mi tu dopoki nie pozwole
Rozwiń
ppp
ppp (22 czerwca 2011 o 11:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Lubelszczyzna jako region powinna podać Państwo Polskie do trybunału w Strasburgu za dyskryminację w budowie infrastruktury. Kolejne rządy olewają nas za głosowanie na opozycję, a miejscowi politycy siedzą cicho w obawie o własne stanowiska.
Czy musi coś się wydarzyć, żeby zmienić myślenie Mściwie Nam Panujących?!
Rozwiń
xxx
xxx (22 czerwca 2011 o 11:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Tylko po co odrazu budowac cale drogi???? Skoro nie ma kasy - budujmy etapami - tak, aby udroznic najbardziej zapchane odcinki. Po co budowac cala 19-tke odrazu przesuwajac inwestycje na 2030 rok skoro tak naprawde w naszym wojewodztwie najbardziej zawalony odcinek to lubartow - krasnik.

Ale z drugiej strony... Polska B. Przykro. Mialem nadzieje ze jednak sie cos zmieni w tym regionie, ale.... nawet nadziei juz nie ma.
Rozwiń
Mikołaj
Mikołaj (22 czerwca 2011 o 10:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wygląda na to, że po raz kolejny zostaliśmy "wyrolowani" - powinniśmy zakazać wstępu do miasta wszystkim parlamentarzystom do czasu aż stworzą mocne "lobby" działające na rzecz Lublina - jeśli chodzi o wybory to przy obecnym stanie rzeczy żaden (żadna) z nich nie powinien (powinna) zostać wybrana powtórnie - to byłaby najlepsza "nagroda" dla nich. Osobiście uważam, że Polska i Lublin były zamożne wtedy gdy Lublin był "bramą" na wschód - to znaczy miał możliwość handlu ze wschodem - przyszłość Lublina to handel z Ukrainą, Białorusią i Litwą - do tego potrzebne są autostrady (nie śmiejcie się ze mnie, że jestem szaleńcem) powtarzam autostrady łączące Lublin z Białorusią, Ukrainą i Litwą - drogi ekspresowe są dziadostwem bo ich koszt to 70% kosztu autostrady a bezpieczeństwo przejazdu o wiele mniejsze. Pozdrawiam uczestników forum.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (16)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!