wtorek, 17 października 2017 r.

Lubelskie

Nad Wisłą brzydko pachnie. Wywar z gorzelni trafił na łąki

  Edytuj ten wpis
Dodano: 28 kwietnia 2013, 17:02

Ten wywar z gorzelni wszystko wypala – pokazuje Marian Chechliński (Jacek Świerczyński)
Ten wywar z gorzelni wszystko wypala – pokazuje Marian Chechliński (Jacek Świerczyński)

To zagraża nie tylko przyrodzie, ale też ludziom – alarmują mieszkańcy Braciejowic (powiat opolski). Sprawę wylewanego na łąki wywaru z gorzelni badają inspektorzy ochrony środowiska.

Ten wywar z gorzelni w Kamieniu, który wylewają na łąki, wszystko wypala – pokazuje nam Marian Chechliński z Braciejowic w powiecie opolskim.

– Tutaj (w pobliżu gorzelni – red) jest najgorzej. Powstało cuchnące bajoro, a obok są cieki wodne. Proszę popatrzeć jak wygląda woda. Jest brudna i spieniona. A przecież to wszystko może przedostać się do Wisły. To zagrożenie dla ludzi i środowiska. No i ten fetor, który niesie się na kilka kilometrów.

Mieszkańcy zaalarmowali już inspektorów ochrony środowiska i urzędników z gminy.

– Problem jest – potwierdza Zygmunt Pyć, wójt gminy Łaziska. – Właściciel gorzelni tłumaczył, że wywozi ten wywar na pola, ale jak się okazuje wywożą go na łąki w pobliżu rzeki. To jest straszne zagrożenie dla środowiska. Pracownicy Wojewódzkiej Inspekcji Ochrony Środowiska w Lublinie pobrali już próbki wody.

– W ubiegły poniedziałek gorzelnia zapewniała, że to nie jest ich sprawka i że oni tego absolutnie nie robią – informuje Grzegorz Uliński, kierownik Wydziału Inspekcji WIOŚ w Lublinie. – Sam wywar może być wywożony na pola, ale ma być rozpylany, żeby nie powodował wypalania. Duże ilości nie mogą być wylewane w jedno miejsce. I nie może to być wrzątek. Poza tym wywar nie powinien się znaleźć w pobliżu rzek.

– Jeśli faktycznie jest takie rozlewisko, to na pewno nie powstało za moją zgodą – przekonuje Piotr Balas, kierownik gorzelni w Kamieniu. – To kierowcy wywożący wywar uzgadniają z rolnikami te kwestie. Sprawdzę to.

W poniedziałek inspektorzy WIOŚ w Lublinie ponownie zbadają sytuację na miejscu.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
jacek
jelewator
tureadds
(4) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

jacek
jacek (29 kwietnia 2013 o 16:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Po co ten elegant zatyka nos, bardziej śmierdzi w jego chałupie gdzie trzyma świnie.
Rozwiń
jelewator
jelewator (29 kwietnia 2013 o 12:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Durne chłopy. Zamiast narzekać powinni chłeptać wodę z rzeki i jeszcze łapać w beczki na zapas zanim się rozcieńczy.
Rozwiń
tureadds
tureadds (29 kwietnia 2013 o 12:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Na drodze do lasu 300 m od wiązu (pomnik przyrody w Zagrodach)w lini prostej , mieszkańcy Opola Lub. zrobili wysypiko. GRUZ WRAZ Z ETERNITEM leży tam od m-ca pażdziernika.Panie Burmiszcz Opola
czy tak należy bdbać o środowisko.Pomimo powiadomienia służb w Gminie nie ma żadnej reakcji jest
już 29.04.2013 r. a utylizacja eternitu odbywa się pod lasem na drodze.do stawów w Jankowie.
Jężeli odpady erenitu będą jeszcze na początku maja to wyślę zdjęcie do ochrony środowiska w Lublinie.
Rozwiń
pambi
pambi (29 kwietnia 2013 o 09:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[color=#4D4D4D][font=arial]''To kierowcy wywożący wywar uzgadniają z rolnikami te kwestie. Sprawdzę to." Żartowniś z tego kierowniczka![/font][/color]
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (4)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!