niedziela, 4 grudnia 2016 r.

Lubelskie

Nad Wisłą były wielkie manewry

Dodano: 23 maja 2003, 21:31

Dziesiątki zabitych i setki rannych to skutki kataklizmów, jakie przetoczyły się wczoraj nad zachodnią Lubelszczyzną - na szczęście był to tylko pokaz praktycznego działania 5 Batalionu Ratownictwa Inżynieryjnego z Dęblina. Oprócz żołnierzy, wzięli w nim udział policjanci, strażacy oraz służby medyczne.

Na drodze dojazdowej do miejsca katastrofy niespodziewanie zawaliło się drzewo na samochód osobowy. - Usunięcie konara i wydobycie z pojazdu rannego kierowcy zajęło ratownikom kilka minut - relacjonuje ppłk Krzysztof Tarapacz, dowódca 5 Batalionu Ratownictwa Inżynieryjnego.
- Ale żołnierze musieli pokonać jeszcze jedną przeszkodę. Był nią kilkunastometrowy rów z wodą. Wezwany przez radio operator rozkładanego mostu szybko uporał się z przeszkodą.
Niespodziewanie na drugim brzegu Wisły ktoś wołał o pomoc. Woda błyskawicznie wdzierała się do pobliskich zabudowań. Padł rozkaz ewakuacji ludzi z terenów zagrożonych powodzią. Do akcji wkroczyły
17-tonowe PTS-y, pływające transportery samobieżne.
Na zakończenie ćwiczeń zaproszeni goście obejrzeli pokaz ratowania człowieka z nurtu rzeki.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO