sobota, 21 października 2017 r.

Lubelskie

Nadzieja na powrót do życia. Eksperymentalna metoda pomoże wybudzić Marcina i Patryka?

Dodano: 25 maja 2016, 17:00

Na zabieg ma szansę m.in. 19-letni Marcin Hemperek, były piłkarz z Lublina (fot. archiwum rodzinne)
Na zabieg ma szansę m.in. 19-letni Marcin Hemperek, były piłkarz z Lublina (fot. archiwum rodzinne)

Marcin Hemperek z Lublina i Patryk Szawara ze Szczebrzeszyna mają szansę na wybudzenie ze śpiączki. Mogą być zakwalifikowani do kolejnych nowatorskich operacji wszczepu stymulatorów ośrodkowego układu nerwowego przeprowadzanych w Olsztynie.

Takie operacje były dotychczas wykonywane wyłącznie w Japonii. Ponad 60 proc. pacjentów w śpiączce (do 35. roku życia) po wszczepieniu stymulatora odzyskało świadomość. Zespół specjalistów prof. Wojciecha Maksymowicza z olsztyńskiej klinki we współpracy z prof. Isao Morita z Japonii wykonał pierwsze cztery zabiegi w ubiegłym tygodniu, m.in. u córki Ewy Błaszczyk, aktorki i prezes Fundacji Akogo?.

Fundacja chce wykonać 15 takich operacji. To metoda eksperymentalna, nie jest więc finansowana z budżetu państwa. Koszty (ok. 80-90 tys. zł za jeden zabieg) pokrywa Fundacja Akogo? – W pierwszej kolejności do operacji będą kwalifikowani pacjenci z minimalną świadomością, u których są spodziewane najlepsze efekty. Pod uwagę są brani m.in. pacjenci z województwa lubelskiego – mówi Andrzej Goliszek z Fundacji Akogo?. – Mamy nadzieję, że projekt będzie kontynuowany i dostaniemy zgodę na kolejne zabiegi. Chodzi też o to, żeby lekarze zdobyli większe doświadczenie w tego typu zabiegach. Wówczas będziemy mogli do nich kwalifikować również trudniejsze przypadki.

Dodaje, że pierwsze efekty mogą być zauważalne już po miesiącu od zabiegu.

Ostateczna decyzja o kwalifikacji pacjentów zapadnie po przeprowadzeniu badań w olsztyńskiej klinice. Na zabieg ma m.in. szansę 19-letni Marcin Hemperek, były piłkarz z Lublina.

W listopadzie 2013 roku chłopak zaczął narzekać na problemy z oddychaniem i bóle w okolicach serca. Czuł się coraz gorzej, a lekarze długo nie wiedzieli, jak mu pomóc. W końcu okazało się, że wszystko przez zator, który blokuje płuca i serce. Konieczna była natychmiastowa operacja. Mimo że zakończyła się powodzeniem, już po kilku dniach doszło do kolejnego, poważniejszego zatoru i zatrzymania akcji serca. Konsekwencją było niedotlenienie mózgu. Marcin przez blisko półtora roku przebywał w warszawskiej klinice „Budzik”. Teraz jest rehabilitowany w domu.

– Operacja w Olsztynie to dla Marcina ogromna szansa. Mamy nadzieję, że zostanie zakwalifikowany do programu. Wykonuje już część poleceń, ale do pełnego wybudzenia jeszcze daleka droga – mówi Anna Hemperek, mama 19-latka.

Nadzieję na operację mają także rodzice Patryka Szawary ze Szczebrzeszyna. Chłopiec ma teraz 12 lat. Trzy lata temu miał wypadek. Jechał rowerem i został potrącony przez samochód. – W tym momencie syn jest rehabilitowany w domu. Jest coraz lepiej, ale największe efekty mogłaby przynieść ta operacja. Liczymy, że Patryk się do niej zakwalifikuje – mówi Edyta Szawara, mama chłopca.

Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (30 maja 2016 o 14:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
bzudra, drugi chłopiec nie został potrącony tylko sam wpadł na samochód a wypadek był z jego winy, dziwię się ze gazeta tak nierzetelnie sprawdza fakty
Rozwiń
Gość
Gość (26 maja 2016 o 09:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
W przypadku drugiego chłopca - koszt operacji powinno pokryć ubezpieczenie kierowcy, który go potrącił.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!