poniedziałek, 23 października 2017 r.

Lubelskie

Najbliższy śmietnik: Piotrków

  Edytuj ten wpis
Autor: Dominik Smaga

Co zrobić z zepsutą komórką albo starym komputerem? Wyrzucić do śmietnika nie wolno. Można za to dostać mandat. A gdzie wolno? Nie wiadomo

Ustawa obowiązuje od piątku. I dostosowuje polskie przepisy do obowiązujących w unii. Zgodnie z nimi sprzętu elektrycznego i elektronicznego nie wolno wyrzucać do zwykłego śmietnika. Należy go oddać do specjalnego punktu. Przepisy unijne, wykonanie... polskie. Wczoraj zadzwoniliśmy do kilku gmin, by zapytać, co zrobić z niepotrzebnym sprzętem.
Pierwsze podejście. Urząd Gminy w Wohyniu. Pytamy, co zrobić z popsutym telefonem komórkowym. - A ja sam nie wiem. Jak to odpad niebezpieczny to trzeba go oddać do utylizacji. Gdzie? Do firmy w Piotrkowie Trybunalskim. Jest jeszcze coś bliżej, w Siedlcach. Tyle że nie mam adresu pod ręką. Ale przecież nie musi pan jechać z komórką do Piotrkowa. Chyba wystarczy, jak wyśle pan ją pocztą - radzi urzędnik z Wohynia.
Drugie podejście. Drukarka. - Nie mam pojęcia - mówi Henryk Demendecki z hrubieszowskiego Urzędu Miasta. I przełącza rozmowę do kolegi. - Niech pan spróbuje zadzwonić do składowiska odpadów. Może tam przyjmą - radzi Andrzej Lisowski, inspektor do spraw ochrony środowiska.
Lista sprzętu, którego nie wolno wyrzucić do zwykłego kosza jest długa. Lodówki, pralki, telewizory, czujniki dymu, testy płodności, myszki komputerowe, a nawet... bankomaty i kolejki elektryczne. W sumie 100 pozycji. Gminy mają obowiązek powiadomienia mieszkańców o miejscach, w których taki sprzęt jest przyjmowany. Ale nie zrobił tego nawet Lublin. Dlaczego? - Bo nie mam informacji, by na terenie Lublina działał taki punkt - wyjaśnia Marian Stani, dyrektor Wydziału Ochrony Środowiska w Urzędzie Miasta. Zużytą lodówkę radzi postawić obok śmietnika. - Firmy wywożące śmiecie powinny raz w miesiącu zbierać także odpady wielkogabarytowe.
• A gdzie wyrzucić kalkulator?
- Do kosza.
• Przecież nie wolno.
- To niech pan położy obok śmietnika. Tak, jak lodówkę.
Za wyrzucenie sprzętu w krzaki, na ulicę albo do zwykłego kosza grozi mandat. Nawet 500 złotych. Co zrobi policjant, gdy znajdzie porzucony telefon komórkowy?
- Postara się dotrzeć do właściciela i zwrócić zgubioną własność - zapewnia Janusz Wójtowicz, rzecznik lubelskiej policji. - Za to, że ktoś zgubił telefon nie możemy karać. A za to że go wyrzucił? Na razie nie było takich przypadków.
W lipcu przyszłego roku zaczną obowiązywać kolejne przepisy tej ustawy. Nakazujące sprzedawcom przyjęcie od klienta zużytego sprzętu. - W przypadku ewentualnej odmowy można zawiadamiać policję o wykroczeniu - odpowiada Piotr Pitucha z Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!