wtorek, 12 grudnia 2017 r.

Lubelskie

Najlepiej wykształcone województwa. Jak wypada Lubelskie?

Dodano: 15 grudnia 2015, 10:04
Autor: Kurier PAP

Najlepiej wykształceni są mieszkańcy Mazowsza - co trzeci może pochwalić się dyplomem wyższej uczelni. W statystyce wysoko są również m.in. województwa dolnośląskie i podlaskie.

Wykształcenie wyższe ma co trzeci mieszkaniec Mazowsza i niemal co czwarty Dolnego Śląska oraz Podlasia - wynika z danych GUS za 2014 r. Z kolei najmniejszy odsetek mieszkańców z wykształceniem wyższym jest w województwach: kujawsko-pomorskim (18,1 proc.), warmińsko-mazurskim (19,1 proc.) oraz lubuskim (19,9 proc.). Według danych Głównego Urzędu Statystycznego 23,8 proc. Polaków ma dyplom uczelni wyższej.

GUS mierzy poziom wykształcenia ludności w wieku 15-64 lata, odnosząc go do ogólnej liczby ludności w tym wieku. Dane pokazują również procentowy udział w tej grupie osób najsłabiej wykształconych - posiadających wykształcenie gimnazjalne, podstawowe i niższe. Statystycznie najwięcej mieszka ich w województwie warmińsko-mazurskim.

Więcej niż co piąty mieszkaniec regionu (22,7 proc.) zakończył swoją edukację na szkole podstawowej, gimnazjum lub nie ukończył żadnej ze szkół. W czołówce regionów o najwyższym udziale osób o niskim wykształceniu w ogóle mieszkańców w wieku 15-64 lata znajdują się ponadto województwa zachodniopomorskie (19,6 proc.) i podlaskie (18,3 proc.).

Na drugim biegunie są m.in. Śląsk i Małopolska. W przypadku tych regionów odsetek osób z najniższym wykształceniem lub bez wykształcenia wynosi kolejno: 12,3 proc. i 13,7 proc. Ogółem 15,5 proc. Polaków ma wykształcenie gimnazjalne, podstawowe i niższe.

Jednostka terytorialna

wyższe

ogółem

2014

%

 MAZOWIECKIE

33,0

 DOLNOŚLĄSKIE

24,5

 PODLASKIE

24,3

 MAŁOPOLSKIE

23,9

 LUBELSKIE

23,7

 POMORSKIE

22,8

 ŁÓDZKIE

22,7

 ŚWIĘTOKRZYSKIE

22,7

 ŚLĄSKIE

22,2

 WIELKOPOLSKIE

22,0

 ZACHODNIOPOMORSKIE

21,3

 OPOLSKIE

20,7

 PODKARPACKIE

20,6

 LUBUSKIE

19,9

 WARMIŃSKO-MAZURSKIE

19,1

 KUJAWSKO-POMORSKIE

18,1

 

Jednostka terytorialna

gimnazjalne, podstawowe i niższe

ogółem

2014

%

 WARMIŃSKO-MAZURSKIE

22,7

 ZACHODNIOPOMORSKIE

19,6

 PODLASKIE

18,3

 POMORSKIE

17,7

 KUJAWSKO-POMORSKIE

17,1

 PODKARPACKIE

17,0

 ŚWIĘTOKRZYSKIE

17,0

 LUBELSKIE

16,8

 LUBUSKIE

16,8

 ŁÓDZKIE

15,9

 OPOLSKIE

15,8

 WIELKOPOLSKIE

14,5

 MAZOWIECKIE

14,0

 DOLNOŚLĄSKIE

13,8

 MAŁOPOLSKIE

13,7

 ŚLĄSKIE

12,3

Czytaj więcej o: edukacja studia
roco
Maciej
Gość
(20) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

roco
roco (31 grudnia 2015 o 14:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Oczywiście, że od jednej. Aż kuje w oczy :D.

Ludzie studiują byle co, byle gdzie i byle jak a potem wymagania. 1500 na rękę na start? nieeee jaśnie panna po socjologii na Kulu chciałaby od razu 4000. Za co? 

Rozwiń
Maciej
Maciej (30 grudnia 2015 o 13:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Podnoszenie wykształcenia powinno się odbywać przez całe życie zawodowe. Moim zdaniem najlepszą drogą jest podjęcie pracy po maturze (najlepiej po technikum), a potem kontynuowanie nauki w systemie niestacjonarnym. Ja tak zrobiłem i jestem bardzo zadowolony. Po technikum samochodowym zacząłem pracę w firmie transportowej. Teraz mam 23 lata i zacząłem studia na kierunku transport i logistyka w Wyższej Szkole Przedsiębiorczości i Administracji w Lublinie. Za trzy lata będę miał tytuł inżyniera. Studia na Wyspie są tak przygotowane, żeby uczyć praktycznych umiejętności, a nie nikomu niepotrzebnej teorii. Zjazdy odbywają się w weekendy co dwa tygodnie. Jest super atmosfera, wykładowcy nas szanują i respektują nasze doświadczenia wyniesione z pracy zawodowej. Po studiach planuje dalszą naukę, najprawdopodobniej na studiach podyplomowych, ponieważ wiem, że dzięki temu będę awansował. Mój pracodawca już zapowiedział, że po ukończeniu pierwszego roku da mi podwyżkę, ponieważ zależy ma na osobach wykształconych, ale nie takich z ogłoszenia, tylko takich, które znają już firmę i będą potrafiły pracować z zastosowaniem narzędzi informatycznych.

Popieram poprzedni wpis. Ja studiuję na WSPA informatykę zaocznie i jednocześnie pracuję w firmie robiącej strony dodawanie linków zablokowane Gdy skończę studia, to założę swój własny biznes - teraz podpatruję, jak go prowadzić. Na Wyspie programy sa tak przygotowane, żeby uczyć praktycznych umiejętności. I na koniec dodam, że tylko frajerzy się nie uczą. Dzisiejszy świat wymaga bardzo wysokich kompetencji i tylko dobre studia mogą je dać młodym ludziom. W tym sensie odradzam studiowanie na uczelniach publicznych byle jakich kierunków, po których albo nie ma pracy, albo zarobki sa bardzo niskie.

Idę o zakład, że oba te wpisy pochodzą od jednej osoby...

Rozwiń
Gość
Gość (30 grudnia 2015 o 12:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Popieram poprzedni wpis. Ja studiuję na WSPA informatykę zaocznie i jednocześnie pracuję w firmie robiącej strony www. Gdy skończę studia, to założę swój własny biznes - teraz podpatruję, jak go prowadzić. Na Wyspie programy sa tak przygotowane, żeby uczyć praktycznych umiejętności. I na koniec dodam, że tylko frajerzy się nie uczą. Dzisiejszy świat wymaga bardzo wysokich kompetencji i tylko dobre studia mogą je dać młodym ludziom. W tym sensie odradzam studiowanie na uczelniach publicznych byle jakich kierunków, po których albo nie ma pracy, albo zarobki sa bardzo niskie.
Rozwiń
Gość
Gość (30 grudnia 2015 o 12:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Podnoszenie wykształcenia powinno się odbywać przez całe życie zawodowe. Moim zdaniem najlepszą drogą jest podjęcie pracy po maturze (najlepiej po technikum), a potem kontynuowanie nauki w systemie niestacjonarnym. Ja tak zrobiłem i jestem bardzo zadowolony. Po technikum samochodowym zacząłem pracę w firmie transportowej. Teraz mam 23 lata i zacząłem studia na kierunku transport i logistyka w Wyższej Szkole Przedsiębiorczości i Administracji w Lublinie. Za trzy lata będę miał tytuł inżyniera. Studia na Wyspie są tak przygotowane, żeby uczyć praktycznych umiejętności, a nie nikomu niepotrzebnej teorii. Zjazdy odbywają się w weekendy co dwa tygodnie. Jest super atmosfera, wykładowcy nas szanują i respektują nasze doświadczenia wyniesione z pracy zawodowej. Po studiach planuje dalszą naukę, najprawdopodobniej na studiach podyplomowych, ponieważ wiem, że dzięki temu będę awansował. Mój pracodawca już zapowiedział, że po ukończeniu pierwszego roku da mi podwyżkę, ponieważ zależy ma na osobach wykształconych, ale nie takich z ogłoszenia, tylko takich, które znają już firmę i będą potrafiły pracować z zastosowaniem narzędzi informatycznych.
Rozwiń
Fliso
Fliso (16 grudnia 2015 o 01:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

No i co z tego jak wykształcenie dzisiaj nic nie daje. Studia dzisiaj to mniej więcej tyle co w latach 80-tych matura. W latach 60-tych każdy kto miał średnie wykształcenie i chciał pracować za biurkiem (o ile nie podpadł władzy ludowej) to miał taką pracę. Co z tego, że ludzie dzisiaj kończą studia jak pracy nie mają, albo mają zwykłą fizyczną. Dziewczyny po studiach pracują na kasie w Biedronce, a faceci jako magazynierzy. Nawet inżynierowie pracują często fizycznie, bo na Lubelszczyźnie brakuje miejsc pracy dla ludzi w wyższym wykształceniem, nie ma przemysłu a ten co jest to jest mało innowacyjny i nie wymaga zatrudniania osób na stanowiskach z tytułem inżyniera. Więc często się zdarza, że chłopaki po budownictwie na politechnice dymają na budowie na równi z robotnikami po zawodówce, a inżynierowie mechanicy pracują jako zawodowi kierowcy albo operatorzy CNC, gdzie tu również wystarczająca jest zawodówka. W tej sytuacji praca przedstawiciela handlowego albo agenta ubezpieczeniowego dla kogoś po studiach wydaje się być luksusem...

A co się dziwisz??? Jak jeden inżynier powinien przypadać na kilkunastu robotników, a w młodym pokoleniu (wśród 20 i 30 latków) inżynierów  jest tylu samo co ludzi po technikach i zawodówkach to nie ma się co dziwić. Takie są efekty...

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (20)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!