sobota, 16 grudnia 2017 r.

Lubelskie

Najzdrowsze dzieci rodzą się w styczniu

  Edytuj ten wpis
Dodano: 31 stycznia 2007, 18:55
Autor: Ewa Stępień

Urodzeni w zimie częściej chorują na schizofrenię. Zaburzenia lękowe prześladują osoby z miesięcy jesiennych.

Do depresji i prób samobójczych skłonność mają urodzeniu w kwietniu i maju.

W styczniowym numerze "New Scientist” podsumowano badania naukowców, którzy sprawdzali związek daty urodzin człowieka z podatnością na choroby psychiczne.
Dr Marek Domański, psychiatra, ze Szpitala Neuropsychiatrycznego w Abramowicach, z ciekawością i akceptacją podchodzi do doniesień. - Światło, pory roku, strefy klimatyczne mają wpływ na przebieg depresji i zaburzeń afektywnych. Niewykluczone że podobne zależności można wyprowadzić także w fazie płodowej człowieka - ocenia.

"New Scientist” opisuje, że osoby urodzone w zimie, między lutym a kwietniem, częściej chorują na schizofrenię. Ryzyko choroby związane z datą urodzin jest dwukrotnie wyższe niż wynikające z obciążenia rodzinnego. Groźba zaburzeń lękowych jest większa u osób urodzonych między wrześniem a grudniem, a skłonności samobójczych i anoreksji u osób z kwietnia i maja. Mężczyźni z września, października, listopada są podatni na alkoholizm.
Brytyjski psychiatra wysnuł zależność między większą liczbą samobójstw popełnianych wiosną a hormonem o nazwie melatonina. Osoby urodzone wiosną, zostały poczęte w sierpniu-wrześniu. Ich rozwój przypadał na miesiące z małą ilością słońca. Niedobór światła słonecznego organizm matki rekompensował produkowaniem większej ilości melatoniny. To mogło zaburzyć rozwój układu nerwowego dziecka, zwiększając tendencje samobójcze u takiej osoby.
A jak tłumaczą anoreksję? Ludzie z anoreksją zostali poczęci w miesiącach słonecznych. Mają matki również obciążone anoreksją. Dla anorektyków ciepła pora to jedyny czas, kiedy ich organizm ma najwięcej energii i mobilizuje się do reprodukcji.
Z dystansem do najnowszych doniesień podchodzi dr Szczepan Mrugała z Zakładu Meteorologii i Klimatologii UMCS. - To jak z kawą i czerwonym winem. Oceny zmieniają się co dwa lata - porównuje.
Co do jednego dr Mrugała nie ma wątpliwości: do wpływu pór roku, miesięcy oraz pogody na ludzki organizm. - Najlepiej czujemy się latem, pod warunkiem że temperatura nie przekracza 30 stopni - mówi. - Najgorzej jest wiosną będącej zwykle początkiem chorób psychicznych lub nowotworowych. W pogodzie decydujące znaczenie ma ciśnienie. Niskie oznacza małą dostawę tlenu, bez którego mózg źle funkcjonuje.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!