niedziela, 20 sierpnia 2017 r.

Lubelskie

Nałęczowskie krupówki

Dodano: 10 grudnia 2006, 18:30

Nałęczówki, bo tak będzie się nazywać okazały pasaż ze straganami, zastąpi targowisko straszące w tej chwili swoim wyglądem.

Niezadowoleni z tego są jedynie miejscowi handlarze. Twierdzą, że zostali sprzedani razem ze swoimi budkami.

Targowisko przy ul. Poniatowskiego w Nałęczowie to kilkanaście budek z odzieżą, warzywami i owocami. W tygodniu nie ma tu dużego ruchu. Znacznie więcej handlujących i kupujących jest tylko w sobotę. Wygląd placu targowego jest daleki od ideału. Podczas deszczu robią się tu kałuże i powstaje prawdziwe bagno. Kiedy pobliski park Zdrojowy jest wizytówką miasta, to wygląd targu nie zmienia się od wielu lat.
Właścicielem gruntu, na którym znajduje się targowisko, jest Nałęczowska Spółka Handlowa. - Nie stać nas było na samodzielne zainwestowanie w to miejsce - tłumaczy Grzegorz Kobus, prezes spółki.
Dlatego NSH znalazła inwestorów, którzy wyłożą pieniądze potrzebne na zmianę wyglądu targowiska. - Znam Nałęczów i wiem, że jest tu potrzeba uporządkowania sprawy handlu. Mamy przychylność nowego burmistrza, który także się cieszy, że ktoś zajmie się tym zdegradowanym terenem - mówi Adam Kleczkowski, jeden ze współinwestorów.
Nałęczówki swoim charakterem mają przypominać zakopiańskie Krupówki. Znajdą się tu niewielkie, zadaszone stragany na, których będzie można kupić m.in. pamiątki z Nałęczowa czy produkty sztuki ludowej. W budynku, gdzie obecnie funkcjonuje sklep budowlany, znajdzie się Karczma Nałęczowska. Tuż obok będzie scena z nagłośnieniem, fontanna i plac zabaw dla dzieci. Całość zostanie wybrukowana granitem.
Zmiany na targowisku nie cieszą obecnych dzierżawców terenu, czyli handlarzy. - O niczym nie wiedzieliśmy, dostaliśmy jedynie wypowiedzenia umów. Jesteśmy zrozpaczeni, bo nie stać nas na warunki, jakie zaproponował nowy inwestor - mówi Joanna Siwek, jedna z handlujących. Koszt wynajęcia stoiska o pow. 5 mkw. to 510 zł w sezonie i 240 od listopada do marca.
Niezadowoleni handlarze napisali petycję do Urzędu Miasta, w której protestują przeciwko zmianom. Podpisało się pod nią kilkadziesiąt osób. - To teren prywatny, urząd nie ma tu nic do rzeczy - ucina Andrzej Ćwiek, burmistrz Nałęczowa.
Budowa Nałęczówek ma się rozpocząć już na wiosnę. Inwestor planuje, że uda się ją zakończyć w tym samym roku.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!