czwartek, 17 sierpnia 2017 r.

Lubelskie

Nasi posłowie będą ministrami? Małe szanse

Autor: Rafał Panas

 (Kpalion / Wikipedia)
(Kpalion / Wikipedia)

Niewiele wskazuje na to, żeby ministrami w nowym rządzie zostali ludzie z Lubelskiego. A to mniejsze szanse na zdobycie państwowych pieniędzy na inwestycje w naszym regionie.

Donald Tusk w zaciszu gabinetu zastanawia się nad przebudową rządu. Czy jest szansa na to, żeby najważniejsze stanowiska przypadły komuś z naszego regionu? W odchodzącym rządzie brakowało ministra, który mógłby bezpośrednio dotrzeć do ucha premiera np. w sprawie pieniędzy na budowę obwodnicy Lublina i ekspresówki do Warszawy.

Ogólnokrajowe media informują, że Joanna Mucha (PO) ma szanse zostać pełnomocnikiem ds. równego traktowania w nowym rządzie. Mucha twierdzi, że nikt z nią jeszcze o tym nie rozmawiał. Na stanowisku wiceministra w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji mógłby pozostać poseł Włodzimierz Karpiński (PO). Trwają spekulacje, czy w resorcie sprawiedliwości znajdzie się Wojciech Wilk (PO), który przegrał wybory na posła (problemem jest dawna współpraca Wilka ze skompromitowanym byłym burmistrzem Kraśnika Piotrem Czubińskim). W Ministerstwie Rozwoju ma pozostać wiceminister Marceli Niezgoda (PSL).

– O obsadzie rządu zdecyduje wyłącznie premier Donald Tusk. Teraz zapadają strategiczne decyzja na temat koalicji z PSL. Nikt, oprócz premiera nie ma konkretnych informacji o kandydatach na ministrów – tłumaczy Piotr Sawicki, członek władz PO w naszym regionie. Dodaje: Tusk postawi na wybitnych fachowców i trzeba się zastanowić, czy takich mamy w regionie.

Kompetencje to jedno, a partyjne układanki to drugie. Jeden z polityków PO tłumaczy nam: Jeśli Grzegorz Schetyna pokieruje np. MSWiA, to Karpiński i Wilk mają szansę na wiceministrów. A jeśli będzie inaczej, to po co Tusk ma wspierać ludzi Schetyny z terenu?

Giełda nazwisk ruszy na dobre po 8 listopada, kiedy nowi posłowie złożą ślubowanie, a stary rząd poda się do dymisji.

Teraz jedynym człowiekiem z regionu szefującym rządowej instytucji jest Henryk Smolarz (PSL), prezes Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego. Jednak Smolarz wygrał wybory i teraz musi wybierać między mandatem posła a fotelem prezesa. Swojej decyzji jeszcze nie zdradza.

– Posiadanie przez region ministra to bardzo duży atut – stwierdza Smolarz. Tłumaczy: Obowiązują procedury, ale zapada też wiele decyzji "politycznych”. Ważni są ludzie, którzy są blisko osób decyzyjnych, potrafią do nich dotrzeć i mają ich sympatię. Pracujemy dla kraju, jednak każdy ma pamięć o sprawach ważnych dla regionu.

W powszechnym przekonaniu Wrocław mógł zdobyć tytuł Europejskiej Stolicy Kultury dzięki przychylność pochodzącego z tego miasta ministra kultury Bogdana Zdrojewskiego. Były prezydent Łodzi ogłosił kilka dni temu, że działalność ministra transportu Cezarego Grabarczyka była dla jego rodzinnego miasta "wręcz chwalebna”. W powszechnej opinii remonty sądów w Lublinie możemy zawdzięczać Grzegorzowi Kurczukowi, niegdyś szefowi SLD w regionie i ministrowi sprawiedliwości.

Czy będziemy mieli ministra – może okazać się tuż przed ogłoszeniem przez Donalda Tuska składu rządu. – Na własnym przykładzie wiem, że wiele rzeczy dzieje się w ostatniej chwili. To nie są wyroki śmierci, żeby były nieodwracalne – stwierdza Smolarz.
Czytaj więcej o:
Gość
znachor
Gość
(12) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (2 listopada 2011 o 09:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Gość' timestamp='1320215302' post='553896']
Lublin ma gigantów,pięć uczelni w rankingu nisko,doświadczenie mają i wiedzą co to znaczy być na gigancie.
[/quote]
A zielone młode wilczki jeszcze muszą poczekać i wykazać się... Masa banerów, hektary plakatów to i tam za mało. Nawet i na koniczynkowej łączce
Rozwiń
znachor
znachor (2 listopada 2011 o 07:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Lukasz' timestamp='1319739254' post='552124']
Stul ryj popaprańcu - w partii POlszewików też żadnych wielkich postaci z regionu nie widać
[/quote]
PISOWSKI JĘZYK JEST PIUĘKNY "PREZIO MÓWI STUL RYJ"-A ZIOBRZYŚCI RYZYKUJĄ-CZY RYDZYKUJĄ-NIE WIEM.
Rozwiń
Gość
Gość (2 listopada 2011 o 07:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Lublin ma gigantów,pięć uczelni w rankingu nisko,doświadczenie mają i wiedzą co to znaczy być na gigancie.
Rozwiń
r.
r. (28 października 2011 o 09:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jako jedyna odważyła się powiedzieć publicznie coś o czym w przychodniach i gabinetach mówi się od lat. Dla niektórych starszych osób wyjście do lekarza to rozrywka.
Rozwiń
zbyslew
zbyslew (28 października 2011 o 09:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Joanna Mucha (PO) ma szanse zostać pełnomocnikiem ds. równego traktowania w nowym rządzie- PARANOJA. Ta panienka głosiła że osoby starsze nie powinny chodzić do lekarza !!! Wybraliscie to macie !!!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (12)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!