wtorek, 20 lutego 2018 r.

Lubelskie

Nasze araby warte grube miliony

  Edytuj ten wpis
Dodano: 13 sierpnia 2007, 18:43

Późnym wieczorem w niedzielę zakończyła się aukcja koni arabskich Pride of Poland. Hodowcy mają powody do zadowolenia.

Łączny wynik aukcji jest imponujący - prawie 2,5 mln euro. Najwięcej koni sprzedano do Belgii, jedna klacz zostanie w Polsce (Firosetta - 53 tys. euro), a dwa z trzech wystawionych na licytacje ogierów wyjadą do Australii.
Dzieki Shirley Watts - żonie Charliego Wattsa, perkusisty The Rolling Stones, pobity został także ubiegłoroczny rekord cenowy. Za janowską gniadą Pietę, angielka zapłaciła aż 300 tys. euro. - Pani Watts odwiedziła Janów kilka tygodni wcześniej z mężem, kiedy Stonesi koncertowali w Warszawie. Zrobiła wstępne rozeznanie - zdradziła Katarzyna Pruchniewicz, rzecznik imprezy.
Ceny innych klaczy też mogły przyprawić o zawrót głowy. Zulejka ze stadniny w Michałowie zmieniła właściciela za 205 tys. euro. Trzecie miejsce w rankingu najdroższych arabów zajęła janowska Altona, za którą zapłacono 180 tys. euro.
Pokaz i aukcja koni w Janowie to jedna z najbardziej prestiżowych tego typu imprez na świecie. Co roku przyjeżdżają tu najpoważniejsi światowi kupcy i hodowcy arabów. Tak było też w tym roku. - Nie ukrywam, że liczyliśmy na spore zyski. W końcu z Janowa wywodzi się wiele najbardziej cenionych linii hodowlanych. Ale tegoroczne wyniki przeszły nasze najśmielsze oczekiwania - powiedział Marek Trela, dyrektor janowskiej stadniny.
W ubiegłym roku najwyższą wylicytowaną w Janowie ceną było 210 tysięcy euro za ogiera Espadero. Rekord padł przed ćwierćwieczem - ogier El Paso sprzedany został za milion dolarów. Jeszcze wyższe ceny uzyskują janowskie konie na aukcjach zagranicznych. W lutym 1985 roku na aukcji polskich koni w Arizonie klacz Penicylinę kupił za półtora miliona dolarów David Murdock - 168. na liście najbogatszych w USA.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

komentarze (0)0
polubienia (0)0
19-02-2018

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!