piątek, 24 listopada 2017 r.

Lubelskie

Nasze araby warte grube miliony

  Edytuj ten wpis
Dodano: 13 sierpnia 2007, 18:43

Późnym wieczorem w niedzielę zakończyła się aukcja koni arabskich Pride of Poland. Hodowcy mają powody do zadowolenia.

Łączny wynik aukcji jest imponujący - prawie 2,5 mln euro. Najwięcej koni sprzedano do Belgii, jedna klacz zostanie w Polsce (Firosetta - 53 tys. euro), a dwa z trzech wystawionych na licytacje ogierów wyjadą do Australii.
Dzieki Shirley Watts - żonie Charliego Wattsa, perkusisty The Rolling Stones, pobity został także ubiegłoroczny rekord cenowy. Za janowską gniadą Pietę, angielka zapłaciła aż 300 tys. euro. - Pani Watts odwiedziła Janów kilka tygodni wcześniej z mężem, kiedy Stonesi koncertowali w Warszawie. Zrobiła wstępne rozeznanie - zdradziła Katarzyna Pruchniewicz, rzecznik imprezy.
Ceny innych klaczy też mogły przyprawić o zawrót głowy. Zulejka ze stadniny w Michałowie zmieniła właściciela za 205 tys. euro. Trzecie miejsce w rankingu najdroższych arabów zajęła janowska Altona, za którą zapłacono 180 tys. euro.
Pokaz i aukcja koni w Janowie to jedna z najbardziej prestiżowych tego typu imprez na świecie. Co roku przyjeżdżają tu najpoważniejsi światowi kupcy i hodowcy arabów. Tak było też w tym roku. - Nie ukrywam, że liczyliśmy na spore zyski. W końcu z Janowa wywodzi się wiele najbardziej cenionych linii hodowlanych. Ale tegoroczne wyniki przeszły nasze najśmielsze oczekiwania - powiedział Marek Trela, dyrektor janowskiej stadniny.
W ubiegłym roku najwyższą wylicytowaną w Janowie ceną było 210 tysięcy euro za ogiera Espadero. Rekord padł przed ćwierćwieczem - ogier El Paso sprzedany został za milion dolarów. Jeszcze wyższe ceny uzyskują janowskie konie na aukcjach zagranicznych. W lutym 1985 roku na aukcji polskich koni w Arizonie klacz Penicylinę kupił za półtora miliona dolarów David Murdock - 168. na liście najbogatszych w USA.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!